Dziennik Gazeta Prawana logo

Burza polityczna w Niemczech, ale prezydent nie zrezygnuj

4 stycznia 2012, 21:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent Niemiec Christian Wulff zapowiadał, że nie zamierza zrezygnować z urzędu. Opozycja domaga się jego głowy po tym, gdy okazało się, że zataił kredyt od jednego z biznesmenów, a potem próbował zmusić prasę, by nie pisała o jego finansach.

W wywiadzie dla obu ogólnoniemieckich telewizji publicznych ARD i ZDF Wulff zaznaczył, że sprawuje swą funkcję z radością i że nie dopuścił się żadnego nielegalnego postępowania.

W połowie grudnia dziennik "Bild" ujawnił fakt zatajenia przez Wulffa pożyczki w kwocie ponad 500 tys. euro na zakup domu, którą w roku 2008 jeszcze jako premier krajowy Dolnej Saksonii otrzymał od żony biznesmena Egona Geerkensa.

W poniedziałek "Bild" poinformował, iż Wulff próbował zapobiec opublikowaniu artykułu na temat pożyczki, telefonując w tym celu do redaktora naczelnego gazety i grożąc sankcjami prawno-karnymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj