Dziennik Gazeta Prawana logo

Krętactwa prezydenta ukarane. W dowcipny sposób

11 stycznia 2012, 16:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kłopoty prezydenta Niemiec Christiana Wulffa, krytykowanego za zatajenie prywatnego kredytu i wywieranie nacisków na prasę, sprawiły, że w języku niemieckim pojawiło się nowe słowo: "wulffen" (wulffować, od nazwiska głowy państwa).

Rzecznik Stowarzyszenia Języka Niemieckiego Holger Klatte powiedział w środę agencji dpa, że "wulffować" ma dwa znaczenia. Jedno z nich określa nagrywanie komuś tyrady na automatyczną sekretarkę, ewentualnie skrzynkę głosową. Drugie znaczenie to unikanie bezpośredniego powiedzenia prawdy, ale w taki sposób, aby nie można było komuś wprost zarzucić kłamstwa.

W pierwszym przypadku chodzi o interwencję Wulffa u redaktora naczelnego gazety "Bild" Kaia Diekmanna w sprawie publikacji artykułu na temat otrzymania przez prezydenta znacznej pożyczki od żony pewnego biznesmena. W drugim - o mało przekonujące i przekazywane pod presją świata polityki, mediów i opinii publicznej wyjaśnienia prezydenta dotyczące owej pożyczki, którą zaciągnął na zakup domu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj