Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjscy europosłowie o Smoleńsku: Międzynarodowe śledztwo nie zaszkodzi

28 marca 2012, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Brytyjscy posłowie z frakcji w Parlamencie Europejskim, do której należy PiS, są pod wrażeniem informacji, pokazanych dziś w Brukseli. Ich zdaniem międzynarodowe śledztwo "nie zaszkodziłoby" sprawie.

Zdaniem szefa delegacji PiS we frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) w PE prof. Ryszarda Legutki, śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej jest . Jak powiedział PAP, petycja do PE wzywająca do międzynarodowego śledztwa została , ale musi uzyskać polityczne poparcie PE.

- mówił Brytyjczyk Martin Callanan, szef konserwatywnej frakcji EKR. Jego zdaniem nie zaszkodziłoby w tej sprawie międzynarodowe śledztwo, choć - jego zdaniem - dowody zostały do tej pory w dużej mierze zniszczone.

Inny Brytyjczyk z frakcji EKR Charles Tannock powiedział, że był pod wrażeniem przedstawionej podczas wysłuchania symulacji. - powiedział Tannock dziennikarzom.

Jego zdaniem demokratycznie wybrany PE może zająć się tą kwestią i doprowadzić do międzynarodowego śledztwa. - podsumował Tannock. W środowym wysłuchaniu w PE uczestniczyło ok. 200 osób, głównie polscy politycy i rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, a także m.in. zagraniczni europosłowie, urzędnicy europarlamentu, dyplomaci.

- powiedziała w środę dziennikarzom w Brukseli córka pary prezydenckiej Marta Kaczyńska. Zadeklarowała, że w tej sprawie "nigdy się nie podda".

Pierwsze wysłuchanie w siedzibie europarlamentu w sprawie katastrofy odbyło się ponad rok temu. W środę zaproszeni zostali eksperci z zespołu Antoniego Macierewicza (PiS), którzy prezentowali ekspertyzy i symulacje komputerowe. Przez kilka ostatnich miesięcy weryfikowali oni oficjalną przyczynę katastrofy, czyli uderzenie w brzozę przy lądowaniu samolotu.

- powiedział Macierewicz. Podczas wysłuchania dr Kazimierz Nowaczyk z Uniwersytetu Maryland dowodził, że samolot nie mógł skręcić w lewo w kierunku brzozy, o którą miał się rozbić. - powiedział Nowaczyk.

Jego zdaniem możliwą przyczyną katastrofy był wybuch na pokładzie krótko przed lądowaniem. - powiedział dziennikarzom. W PE tłumaczył, że lądowanie maszyny.

Do jego analizy przychylił się prof. Wiesław Binienda z Uniwersytetu Akron w Ohio. Jego zdaniem, niemożliwe jest, by odpadł aż tak duży fragment skrzydła po uderzeniu w brzozę, którą skrzydło powinno przeciąć. "Niewielki uszczerbek skrzydła nie powinien wpłynąć na możliwość lotu całego samolotu" - mówił, przedstawiając symulację komputerową.

Z kolei prawniczka Maria Szonert-Binienda oceniła, że "zniekształcony proces" dochodzenia ws. przyczyn katastrofy doprowadził do złych wniosków. - powiedziała.

Opublikowany w ubiegłym roku raport komisji pod kierownictwem ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera wskazał na nieprawidłowości w pracy rosyjskich kontrolerów i w wyposażeniu lotniska. Komisja uważa, że do tragedii przyczyniło się przekazywanie załodze przez kierownika strefy lądowania w Smoleńsku informacji o prawidłowym położeniu samolotu względem lotniska, ścieżki schodzenia i kursu. Według komisji Millera mogło to utwierdzać załogę w przekonaniu o prawidłowym podchodzeniu do lądowania, "gdy w rzeczywistości samolot znajdował się poza strefą dopuszczalnych odchyleń".

jzi/ awl/ ro/ mag/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj