Dziennik Gazeta Prawana logo

NATO nie dostanie zaopatrzenia, bo USA nie chcą przeprosić Pakistanu

28 kwietnia 2012, 17:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szlaki z Pakistanu do Afganistanu to najdogodniejsza droga dla konwojów wiozących zaopatrzenie dla sił NATO. Ciężarówki nie mogą przez niąjednak przejechać - Islamabad zamknął przejścia graniczne. Poszło o przeprosiny, których władze Pakistanu domagają się od USA za ataki dronów na ich terytorium.

Amerykański dziennik informuje, że specjalny wysłannik administracji Baracka Obamy do Afganistanu i Pakistanu Marc Grossman opuścił Islamabad w nocy z piątku na sobotę, nie osiągnąwszy porozumienia po dwudniowych rozmowach, które miały pomóc w naprawieniu następstw amerykańskiego nalotu, w którym w listopadzie zginęło 24 pakistańskich żołnierzy. Samoloty NATO zaatakowały wówczas dwa posterunki pakistańskiej armii przy granicy z Afganistanem. Władze Pakistanu utrzymują, że atak nie był niczym sprowokowany i stanowi rażący akt agresji. USA, których oddziały stanowią trzon międzynarodowych sił w Afganistanie, odpierają te zarzuty.

Incydent bardzo zaszkodził stosunkom dwustronnym USA i Pakistanu. W jego następstwie rząd w Islamabadzie m.in. zablokował przewóz przez terytorium Pakistanu zaopatrzenia dla dowodzonych przez NATO Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) w Afganistanie. Trasą tą dostarczano prawie jedną trzecią zaopatrzenia dla ISAF. Waszyngton, jak pisze "New York Times", poważnie rozważał, czy spełnić żądanie Pakistanu i przeprosić, aż do 15 kwietnia, gdy w Kabulu i innych afgańskich miastach doszło do serii zsynchronizowanych zamachów. Przedstawiciele amerykańskiego wojska i wywiadu orzekli, że zamachy te były przygotowane przez grupę Hakkaniego - jedną z najbardziej wrogich wobec cudzoziemskich żołnierzy, operującą z bazy w Północnym Waziristanie po pakistańskiej stronie granicy.

Jednakże rząd pakistański daje Waszyngtonowi do zrozumienia, że bez przeprosin nie otworzy ponownie zamkniętych od listopada dróg dla ciężarówek wiozących zaopatrzenie dla sił ISAF. Tymczasem USA zawiesiły obiecaną pomoc dla pakistańskich sił zbrojnych (od 1,18 mld do 3 mld dolarów). Trwający impas nie wróży dobrze w kwestii możliwej obecności Pakistanu na szczycie NATO, który ma się odbyć za trzy tygodnie w Chicago - pisze "New York Times" i dodaje, że administracja USA pragnęłaby określić ten szczyt jako spotkanie w kwestii bezpieczeństwa regionalnego i nieobecność Pakistanu byłaby kłopotliwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj