Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustawa o wspomaganym samobójstwie wywołała burzę

2 sierpnia 2012, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
lekarz szpital medycyna lekarze leczenie
lekarz szpital medycyna lekarze leczenie/Shutterstock
Przedstawiciele Kościołów w Niemczech, organizacji lekarzy i wielu polityków ostro krytykują projekt ustawy o wspomaganym samobójstwie, zgodnie z którym udzielenie nieuleczalnie choremu pomocy w samobójstwie przez bliską mu osobę nie będzie karalne.

- powiedział rzecznik episkopatu Niemiec Matthias Kopp, którego cytuje w czwartek gazeta "Stuttgarter Nachrichten". Jego zdaniem dopuszczenie wspomaganego samobójstwa w jakiejkolwiek formie doprowadzi do tego, że "korzystanie z takiej przysługi będzie traktowane jako coś normalnego".

Projekt ustawy, przygotowany przez resort liberalnej minister sprawiedliwości Sabine Leutheusser-Schnarrenberger ma na celu delegalizację komercyjnej formy wspomaganego samobójstwa. Taką działalność prowadzi były hamburski polityk Robert Kusch, który założył firmę, oferującą pomoc w umieraniu. Z kolei organizacja Dignitas Deutschland w Hanowerze pośredniczy w kontaktach ze szwajcarską kliniką Dignitas, świadczącą pomoc w samobójstwie; większość jej pacjentów to Niemcy.

Według obecnych przepisów nielegalna i karalna jest w Niemczech eutanazja, rozumiana jako czyn lub zaniechanie, które powoduje śmierć nieuleczalnie chorego człowieka. Jednak nie dotyczy to pomocy w samobójstwie np. przez przepisanie i udostępnienie środków, które pacjent przyjmie z własnej woli.

Zgodnie z projektem nowego prawa zamierzone i dokonane w celu zarobkowym umożliwienie samobójstwa będzie podlegało karze do trzech lat pozbawienia wolności. Jednak jeśli takiej pomocy udzieliła bliska osoba, która kierowała się motywami altruistycznymi, nie będzie ona musiała obawiać się kary. Zgodnie z interpretacją niemieckich przepisów taką bliską osobą mogą być nie tylko krewni, lecz także lekarz czy pielęgniarz, którego łączyła z nieuleczalnie chorym pacjentem więź emocjonalna.

Część polityków i lekarzy obawia się, że taka regulacja otworzy furtkę do nadużyć i domaga się całkowitego zakazu udzielania pomocy w samobójstwie. "Nie chcemy dopuścić do tego, by ludzkim życiem można było w jakikolwiek sposób dysponować" - powiedział polityk bawarskiej chadecji Johannes Singhammer gazecie "Passauer Neue Presse".

Jego partyjny kolega Norber Geis uznał, że "czerwona linia została przekroczona". - powiedział Geis dziennikowi "Bild".

Krytycy projektu podkreślają również, że należałoby uściślić definicję "osoby bliskiej", która mogłaby dopomóc w samobójstwie nieuleczalnie chorego. - powiedział szef organizacji lekarskiej Frank Ulrich Montgomery. Poparł go były przewodniczący Rady Kościoła Ewangelickiego w Niemczech Wolfgang Huber. - powiedział w rozmowie z "Bildem".

Ministerstwo sprawiedliwości poinformowało, że kontrowersyjny projekt ustawy nie jest ostateczny i nie zakończono jeszcze konsultacji z innymi resortami na ten temat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj