Dziennik Gazeta Prawana logo

Sojusznicy krytykują Obamę. Poszło o jego zachowanie na szczycie ONZ

25 września 2012, 20:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Barack Obama znalazł się w ogniu krytyki. Ganią go nawet sojusznicy. Poszło o zachowanie prezydenta po szczycie ONZ - zamiast spotkać się z przywódcami państw, wolał pojawić się w programie rozrywkowym.

Politycy i komentatorzy w USA krytykują prezydenta Baracka Obamę za to, że podczas trwającej sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku nie spotkał się z żadnym z przybyłych tam z tej okazji światowych przywódców. Obama przebywał w Nowym Jorku 24 godziny - od poniedziałku do wtorku po południu (czasu lokalnego), ale nie znalazł czasu na ani jedno dwustronne spotkanie z przywódcami innych krajów.

Krytycy wypominają mu, że wraz ze swoją małżonką Michelle wystąpił za to w tym czasie w programie telewizyjnym "The View", prowadzonym przez kilka znanych kobiet, m.in. dziennikarkę Barbarę Walters i aktorkę Whoopi Goldberg. - powiedział lider republikańskiej większości w Izbie Reprezentantów Eric Cantor.

Zignorowanie przywódców innych państw wypominają Obamie nawet zwykle mu przychylne media lewicowo-liberalne. We wtorkowym dzienniku "Washington Post" Dana Milbank pisze o tym jako o objawie trywializacji tegorocznej kampanii prezydenckiej. Obama - ale także, jak zauważa autor artykułu, republikański kandydat do Białego Domu Mitt Romney - występuje coraz częściej w popularnych programach telewizyjnych, prowadzonych m.in. przez satyryków, jak Jay Leno, Jim Fallon i David Letterman. Rzecznik Białego Domu Jay Carney, zapytany, dlaczego prezydent nie spotkał się z zagranicznymi przywódcami w Nowym Jorku, odpowiedział, że .

Podczas zeszłorocznej sesji ONZ Obama odbył 13 spotkań dwustronnych z liderami obcych państw. Zdaniem "Los Angeles Times" brak spotkań w tym roku wynika z ostrożności przed zbliżającymi się wyborami. - pisze kalifornijski dziennik.

Z krytyczną reakcją spotkała się w zeszłym tygodniu wiadomość, że Obama nie spotka się w Nowym Jorku z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, natomiast ma się spotkać z prezydentem Egiptu Mohammedem Mursim. Biały Dom odwołał w rezultacie spotkanie z Mursim. Z Netanjahu spotka się ostatecznie sekretarz stanu Hillary Clinton.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj