Dziennik Gazeta Prawana logo

Rusofob Romney kupuje akcje rosyjskich przedsiębiorstw

27 września 2012, 08:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mitt Romney prowadzi kampanię wyborczą na Florydzie
Mitt Romney prowadzi kampanię wyborczą na Florydzie/PAP/EPA
Pieniądze, jak wiadomo, nie śmierdzą. Pod tym stwierdzeniem z pewnością może się podpisać Mitt Romney, republikański kandydat na prezydenta USA. Choć Rosję uważa za największego wroga Stanów Zjednoczonych i zapowiada zaostrzenie polityki wobec Chin, nie przeszkadza mu to inwestować w akcje czołowych firm obu państw.

Jak wynika z zeznań podatkowych za rok 2011 r. – opublikowanych pod presją opinii publicznej w piątek – były gubernator Massachusetts w czerwcu kupił akcje Yandeksu, spółki z branży IT, twórcy najpopularniejszej rosyjskiej wyszukiwarki internetowej, a w sierpniu kupił akcje monopolisty gazowego Gazpromu, którego większościowym udziałowcem pozostaje zresztą rosyjskie państwo. Akcje Yandeksu Romney sprzedał w sierpniu, zaś Gazpromu we wrześniu i w obu przypadkach poniósł na tym straty. W marcu, gdy dopiero ubiegał się o prezydencką nominację Partii Republikańskiej, wyraził opinię, że Rosja pozostaje dla Stanów Zjednoczonych geostrategicznym wrogiem numer jeden.

Jeśli chodzi o inwestycje w Chinach, to Romney był w zeszłym roku posiadaczem akcji naftowego koncernu CNOOC Limited, która również jest pod kontrolą państwa, a także Youku.com, czyli chińskiej wersji YouTube’a. Szczególnie ta ostatnia inwestycja stawia Romneya w kłopotliwej sytuacji, bo nie dość, że na niej stracił, to jeszcze firma jest oskarżana o to, że ułatwia piractwo, a polityk ostro wypowiadał się przeciw piractwu.

Pewnym usprawiedliwieniem dla Romneya jest to, iż tych inwestycji nie dokonywał osobiście, lecz poprzez fundusz inwestycyjny. To może jednak nie przekonać co bardziej rusofobicznych zwolenników Republikanów. Co gorsza dla Romneya całość jego zeznań podatkowych też raczej nie przekona wyborców, którzy postrzegają go jako kandydata bogatych. W zeszłym roku wraz z żoną osiągnęli dochód w wysokości 13,7 mln dol., od czego dzięki ulgom inwestycyjnym, darowiznom i innym odliczeniom zapłacili podatek dochodowy w wysokości 1,9 mln dol. Oznacza to efektywną stawkę w wysokości niespełna 14 proc., czyli niższą niż uzyskuje przeciętny Amerykanin z klasy średniej. Cały majątek Romneya szacowany jest na ponad 200 mln dol.

Dla porównania Barack Obama wraz z żoną osiągnęli w zeszłym roku dochód w wysokości 789 674 dol., od czego zapłacili 162 074 dol. podatku (20,5 proc.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj