Ta wielkonakładowa gazeta jest jedynym centralnym dziennikiem w Rosji, który poinformował o wtorkowym tekście "Rzeczpospolitej".
- podkreśla "Komsomolskaja Prawda".
- pyta gazeta i odpowiada: .
"Komsomolskaja Prawda" zauważa, iż
- wskazuje dziennik.
- dodaje "Komsomolskaja Prawda".
Dziennik publikuje też wypowiedź pilota-oblatywacza Aleksandra Akimenkowa, który oświadczył, że nie wyobraża sobie, w jaki sposób można zaminować samolot prezydenta. - - powiedział.
Akimenkow dodał, że
"Rzeczpospolita" podała we wtorek, że w szczątkach Tupolewa znaleziono ślady trotylu i nitrogliceryny. Według gazety grupa polskich śledczych, która niedawno przez miesiąc ponownie badała wrak na terytorium Rosji, znalazła na szczątkach samolotu liczne ślady materiałów wybuchowych.
"Rz" napisała, że badania, przeprowadzone przez prokuratorów we współpracy z ekspertami z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego oraz CBŚ, wykazały ślady trotylu i nitrogliceryny m.in. na 30 fotelach samolotu. Dziennik zaznaczył, że eksperci nie są w stanie stwierdzić, w jaki sposób na wraku maszyny znalazły się ślady trotylu i nitrogliceryny; biorą pod uwagę hipotezy, według których osad z materiałów wybuchowych mógłby pochodzić z niewybuchów z okresu II wojny światowej.
Po południu - po konferencji prasowej szefa Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie płk. Ireneusza Szeląga, który zdementował doniesienia "Rz" - gazeta oświadczyła, że się pomyliła, pisząc o trotylu i nitroglicerynie.
- oznajmiła, zaznaczając, że