Dziennik Gazeta Prawana logo

Depardieu dzwoni do prezydenta. "Pan skłóca Francuzów"

4 stycznia 2013, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gérard Depardieu
Depardieu zadzwonił do prezydenta Francji /Shutterstock
Francuski aktor postanowił wreszcie powiedzieć prezydentowi Francji, co o nim myśli. Zadzwonił do Pałacu Elizejskiego i długo rozmawiał z Francoise Hollande'm. Głowie państwa dostało się za "skłócanie Francuzów".

Rozmowa była długa, ale spokojna - informuje Pałac Elizejski - donosi RMF FM. Depardieu wyjaśnił prezydentowi, dlaczego chce nagle wyjechać z Francji. Nie mogę zostać w kraju plującym na osoby, które osiągnęły sukces - powiedział. Hollande'owi dostało się też za to, w jaki sposób rząd traktuje milionerów. Depardieu oskarżył prezydenta i jego urzędników, że "skłócają Francuzów" i prowadzą nagonkę na ludzi sukcesu. Uznał, że głowa państwa nienawidzi tych, którym się powiodło.

Aktor potwierdził też, że na stałe wyjeżdża z Francji. Nie powiedział tylko, czy przyjmie rosyjskie obywatelstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj