Tak, złożyłem aplikację o paszport i jestem bardzo zadowolony, że został przyjęty. Kocham wasz kraj - Rosję, jej obywateli, historię, rosyjskich pisarzy - napisał francuski aktor w liście otwartym przesłanym do Pierwszego Kanału Rosyjskiej Telewizji. Tekst opublikowano w językach rosyjskim i francuskim.

Reklama

Mój ojciec był niegdyś komunistą i słuchał rozgłośni Radio Moskwa. To także część mojej kultury. W Rosji dobrze się żyje. Oczywiście nie w Moskwie, która jest dla mnie za duża. Wolę wieś, mam tu w Rosji znajome, cudowne miejsca. Tylko w takim wielkim kraju nikt nie czuje się samotny. Chwała Rosji, dziękuję! - kończy swój list Gerard Depardieu.

W tej sytuacji rodzi się pytanie, czy słynny aktor zamieszka w Rosji? Tego na razie nie wiadomo, podobnie jak tego, czy przyjmie paszport rosyjski ofiarowany mu przez prezydenta Putina. Francuskie media, które szeroko komentują tę sprawę, zwracają uwagę, że rośnie liczba obywateli tego kraju ubiegających się o obywatelstwa innych państw.

Gerard Depardieu miał się zwierzyć przyjaciołom, że ma trzy możliwości: zamieszkać na stałe w Belgii, odkładając na później ubieganie się o paszport belgijski, osiąść na stałe w Rosji, korzystając z uprzejmości Putina albo przeprowadzić się do Czarnogóry, gdzie ma swoje przedsiębiorstwa. Takie informacje podaje dziennik "Le Monde".

Za Rosją przemawiał fakt, iż Depardieu jest tam bardzo popularny, aktywnie uczestniczy w wydarzeniach kulturalnych w Moskwie, a nawet posunął się do udzielenia poparcia prorosyjskiemu reżimowi w Czeczenii. Aktor przeprowadził się za to do Belgii, aby uniknąć płacenia 75-procentowego podatku, jaki chcą wprowadzić socjaliści prezydenta Francoisa Hollande'a.

Reklama

Tym śladem podąża już wielu aktorów i przedsiębiorców. Muzyk Jean-Michel Jarre i potentat w dziedzinie produkcji okularów Alain Afflelou zamierzają przenieść swoją działalność do Londynu. Piosenkarz Charles Aznavour mieszka w Szwajcarii, a według najnowszych statystyk liczba Francuzów występujących o belgijskie obywatelstwo wzrosła w minionym roku dwukrotnie.