Milosz Zeman już w czasie kampanii wyborczej był zaliczany do głównych faworytów pierwszych w historii bezpośrednich wyborów prezydenckich w Czechach. Po podliczeniu głosów w ponad połowie lokali wyborczych okazało się, że właśnie on zdobył sympatię 25 procent wyborców. 

O 5 procent mniej wyborców oddało głos na Karela Schwarzenberga, ministra spraw zagranicznych i lidera centroprawicowej partii TOP 09.
Dane te mogą jeszcze się zmienić. Jednak według komentatorów, tendencja ta powinna się utrzymać aż do ostatecznego policzenia głosów. W pełni miarodajne wyniki zostaną opublikowane około 18.00.