Pieniądze dostaną muzułmanie z Michigan, którzy oskarżyli sieć fast food o sprzedanie im jedzenia niezgodne z wymaganiem religii. Zapewniano ich, że jest odwrotnie - podał pb.pl.
W pozwie Ahmed Ahmed, mieszkaniec Dearborn Heights, skarży się, że we wrześniu 2011 roku kupił w McDonald's kanapkę z kurczakiem, która jak się okazało nie była „halal”, czyli przygotowana zgodnie z wymogami religii muzułmańskiej. To wówczas dowiedział się także, że kiedy sieci skończyły się kanapki "halal", ta sprzedawała w to miejsce te „zwykłe”, bez informowania o tym klientów.
W efekcie McDonald's poszedł na ugodę, której wartość oszacowano na 700 tys. dol.
W USA są tylko dwa lokale McDonald's, które sprzedają jedzenie zgodne z „halal”. Oba są w Dearborn, gdzie zamieszkuje największa w kraju społeczność muzułmańska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Puls Biznesu
Powiązane