Dziennik Gazeta Prawana logo

Konina tym razem w parówkach. Rosja domaga się wyjaśnień

27 lutego 2013, 18:01
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mięso w rzeźni
Mięso w rzeźni/Shutterstock
Afera z koniną zatacza coraz szersze kręgi. Teraz także Rosja domaga się od Unii Europejskiej wyjaśnień w sprawie koniny dodawanej do innych gatunków mięsa.

Jak poinformowała agencja Interfax, rosyjskie służby weterynaryjne wykryły końskie DNA w wołowych parówkach, które najprawdopodobniej pochodzą z Austrii.

Badania austriackich parówek przeprowadzono w laboratorium Rosyjskiej Agencji Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego. Z dokumentacji wynikało, że są one zrobione w 100 proc. z wołowiny. Tymczasem wykryto w nich nie tylko koninę, ale również soję i mięso drobiowe.

Rosyjskie służby zarzucają unijnemu nadzorowi brak kontroli nad rynkiem i domagają się od Komisji Europejskiej ujawnienia listy zakładów, które fałszowały skład produktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj