Dziennik Gazeta Prawana logo

Portugalia idzie w ślady Polski. Zakaz dla dopalaczy

18 kwietnia 2013, 21:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Portugalia idzie w ślady Polski. Zakaz dla dopalaczy
Portugalia zakazuje dopalaczy /Shutterstock
Władze Portugalii biorą przykład z Polski. Rząd zakazuje handlu i produkcji tych specyfików. Zdaniem lekarzy, te środki są bardziej szkodliwe niż narkotyki.

Koniec z dopalaczami w Portugalii. W życie weszły przepisy zakazujące handlu tymi kontrowersyjnymi specyfikami. Zgodnie z nowymi przepisami, które dziś pojawiły się w Dzienniku Ustaw, wszystkie obecne w Portugalii dopalacze stają się nielegalne. Wbrew prawu jest nie tylko produkcja, sprzedaż, reklamowanie, rozdawnictwo, ale i składowanie, na przykład na eksport, w tak zwanych smartshopach.

Argumentując tę decyzję przewodniczący Krajowego Instytutu do spraw Leków i Produktów Zdrowotnych Leal da Costa podkreślił, że wiele dopalaczy jest tak naprawdę znacznie bardziej toksycznych, niż zakazane przez prawo narkotyki. Do tej pory w Portugalii istniało około 40 smartshopów. Co miesiąc kilkanaście osób trafia do szpitali, a w kilku przypadkach eksperymentowanie z legalnymi środkami psychoaktywnymi skończyło śmiercią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj