Wygląda na to, że zszokowanym zamachem w Bostonie Amerykanom już wszystko się pomyliło. Ambasada Czech w Waszyngtonie musi tłumaczyć się z ataku dokonanego przez Czeczenów.
- pisze na stronie placówki dyplomatycznej Czech w Waszyngtonie w specjalnym komunikacie ambsador Petr Gandalovič.
Po co ta dość dziwna lekcja geografii? Ambsador woli dmuchać na zimne, zanim poruszeni zamachami w Bostonie Amerykanie zaczną atakować jego obywateli, biorąc ich za obywateli Czeczenii.
- pisze ambasador Czech, zaniepokojony najwyraźniej informacjami z amerykańskich forów i portali społecznościowych.
- podsumował Petr Gandalovič, podkreślając, że każdy może stać się ofiarą bezsensownej przemocy w każdym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|