Dziennik Gazeta Prawana logo

FBI znało zamachowca z Bostonu. Wcześniej nie było dowodów?

20 kwietnia 2013, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
zamach Boston zamachowiec
FBI znało zamachowca z Bostonu. Wcześniej nie było dowodów? /AP
Dzień po zastrzeleniu jednego i schwytaniu drugiego z braci Carnajewów amerykańskie służby specjalne sprawdzają, czy mieli oni powiązania z ekstremistami. Tymczasem władze USA przyznają, że dwa lata temu FBI przesłuchiwała Tamerlana Carnajewa.

Federalne Biuro Śledcze poinformowało, że do przesłuchania starszego z braci Carnajewów doszło w 2011 roku na wniosek rządu innego państwa. Wszystko wskazuje na to, że była to Rosja.

Moskwę niepokoiło, że 24-letni wówczas Tamerlan może mieć kontakty z radykalnymi islamistami i że chce dołączyć do zbrojnej partyzantki. FBI przejrzało jego akta, sprawdziło strony internetowe, które odwiedzał, a następnie wezwało go na przesłuchanie. Stwierdzono jednak, że nie stanowi on zagrożenia i taką odpowiedź dostała też Moskwa.

Amerykanie mieli też poprosić Rosjan o dodatkowe informacje, ale ich nie uzyskali. W 2012 roku Tamerlan Carnajew pojechał do Dagestanu, gdzie mieszka jego ojciec.

FBI będzie teraz sprawdzać, czy przy okazji nie miał on kontaktów z bojownikami z sąsiedniej Czeczenii lub radykalnymi islamskimi organizacjami.

Gdy wczoraj podano nazwiska podejrzanych o zamach w Bostonie, do Baracka Obamy zadzwonił Władimir Putin z zapewnieniem, że może liczyć na jego pomoc w śledztwie. Prezydent Rosji od dawna zabiega o to, by czeczeńskich partyzantów klasyfikować jako terrorystów, podczas gdy na Zachodzie określani są oni najczęściej mianem bojowników o niepodległość Czeczenii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj