Kasztanowy przekręt w Kijowie. W centrum ukraińskiej stolicy zasadzono bardzo drogie drzewa tego gatunku. Miały pochodzić z Włoch i być wyjątkowe. Okazało się, że to zwykła, tania odmiana kasztanowca.

Reklama

Kasztan to symbol Kijowa, dlatego afera korupcyjna związana z tym drzewem ma szczególny charakter. Wiosną tego roku w centrum miasta stare drzewa tego gatunku zostały zastąpione przez nowe, które miały być bardziej odporne na zanieczyszczenia. Władze obwieściły z wielką pompą, że jest to 285 nowych kasztanów ekskluzywnego gatunku Briotii, które jakoby sprowadzono z Włoch. Prawda wyszła na jaw, gdy drzewa zaczęły kwitnąć. Włoskie kasztany kwitną na różowo i takie kwiaty pojawiły się na... dwóch drzewkach. Reszta zakwitła na biało, tak jak zwykłe drzewa tego gatunku wyhodowane w Kijowie.

Teraz władze wyjaśniają, kto zarobił na przekręcie z drzewami. Jedna sadzonka kasztana Briotii kosztowała prawie 500 euro. Kijowski przekręt jest typowym przykładem tego, jak na Ukrainie wyglądają zamówienia publiczne. Zazwyczaj zarabia na tym kilku pośredników, a także urzędnicy, którzy przepłacają za zamówiony za państwowe pieniądze towar.