Dziennik Gazeta Prawana logo

Katastrofa pociągu w Hiszpanii. Ujawniono nowe nagrania

6 września 2013, 12:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miejsce katastrofy pociągu
Miejsce katastrofy pociągu/AP
"Rozproszyłem się i jechałem 190 km/h, a miałem 80 km/h" - mówił maszynista Francisco Jose Garzon w rozmowie telefonicznej z centralą tuż po katastrofie w Santiago de Compostella.

Do katastrofy w Hiszpanii doszło po koniec lipca. Pociąg ekspresowy wykoleił się na ostrym łuku tuż przed miastem Santiago de Compostella. Wstępnie ustalono, iż maszynista prowadził skład ponad dwa razy za szybko.

W wypadku zginęło 79 osób. Była to najgorsza katastrofa kolejowa w Hiszpanii od lat 40. minionego wieku.

"El Pais" opublikowała całość rozmowy która odbyła się między maszynistą a centralą w Madrycie. Garzon był jeszcze wtedy uwięziony w lokomotywie i czekał na ratunek. Wcześniej były znane jedynie jej fragmenty.

- mówił maszynista do dyspozytora. Podczas rozmowy wielokrotnie powtarzał "biedni pasażerowie" i "mam nadzieję, że nikt nie zginął".

Przyznał też, że jechał zdecydowanie za szybko. - - mówił maszynista. Przyczyną dekoncentracji miała być rozmowa z konduktorem, który zapytał Garzona o to, na jakim peronie zatrzyma się za chwilę pociąg w Santiago de Compostella.

Maszynista mówił też, że łuk na którym doszło do wypadku jest "nieludzki". - - stwierdził w rozmowie Garzon.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj