Terroryści, którzy zaatakowali centrum handlowe w Nairobi pozwalali muzułmanom wyjść żywym z budynku. Mieli prostą metodę na rozróżnienie religii - zadawali pytania o imię matki Mahometa, czy też kazali recytować fragmenty Koranu.
- mówi brytyjskiemu "Daily Mail" prezenterka radiowa Saadia Ahmed, jedna z tysiąca ludzi, którym udało się uciec z centrum handlowego. - dodaje. - płacze.
- opowiada Hannah Chisholm.
Z kolei Greg Aldous z Nowej Zelandii widział, jak kilka metrów od niego zabijani są ludzie. - mówi.
- opowiada o swym dramacie kobieta.
- opowiada Charles Karani, informatyk z Kenii. ł - mówi. - relacjonuje mężczyzna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dailymail.co.uk
Powiązane
Zobacz
|