Potężny wiatr dał się już we znaki mieszkańcom Wysp Brytyjskich. Teraz wichura paraliżuje życie w Danii i południowej Szwecji. W miejscowości Als nad brzegiem
cieśniny Kattegat prędkość wiatru osiągała dziś 190 km na godzinę. Jest
jedna ofiara śmiertelna, kilka osób zostało rannych.
Duńskie władze apelują do mieszkańców, by w miarę możliwości pozostawali w domach. Na ulicach i drogach jest niebezpiecznie. Poważnym zagrożeniem są pędzone wiatrem przedmioty.
Na jednym z filmów wrzuconych do sieci widać, jak z budynku odrywa się fragment konstrukcji i niesiony wiatrem upada tuż obok idącej chodnikiem kobiety.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR