23-letni Polak pół roku temu stracił pracę w fabryce w Almelo. Żeby się utrzymać kradł w sklepach - łącznie miejscowi policjanci zatrzymali go aż 66 razy. W tej sytuacji postanowili kupić mu bilet w jedną stronę. Na co, jak wynika z ich relacji, mężczyzna chętnie się zgodził. Został odwiedziony radiowozem do pociągu. 

Do sieci trafił już film - znajduje się  na oficjalnym profilu tamtejszej policji - pokazujący całą akcję.

http://www.youtube.com/watch?v=pNma57u8zws

Ba, administrator profilu napisał także, że jeśli Polak nie wróci do Holandii jako przestępca, to będzie więcej takich działań,  pod warunkiem że znajdą się sponsorzy.

Film już doczekał się wielu komentarzy. Dobra robota, Czy są też pociągi do Maroka?, Macie moje 50 euro - można m.in. przeczytać.

Pomysł tamtejszej policji skrytykował holenderski rzecznik praw obywatelskich Alex Brenninkmeijer - niepokoi go, czy Polak naprawdę opuścił kraj dobrowolnie - a także szefowie regionalnej policji.

Przekonują, że choć rozumieją problem, to nie są przekonani, że był to właściwy sposób działania. W sprawie policjantów wszczęte zostało wewnętrzne śledztwo, jak donosi RMF FM.