Dziennik Gazeta Prawana logo

Znaleźli zaginionego boeinga! Samolot spadł do oceanu [AKTUALIZACJA] WIDEO

24 marca 2014, 17:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mapa planownych poszukiwań boeinga
Mapa planownych poszukiwań boeinga/PAP/EPA
 Poszukiwany od ponad dwóch tygodni samolot Malaysia Airlines spadł do Oceanu Indyjskiego. Takie informacje przekazał premier Malezji Najib Tun Razak. Nikt nie przeżył katastrofy.

Więcej szczegółów na temat tego lotu mamy poznać jutro. Szef malezyjskiego rządu zaapelował do mediów, aby uszanowały spokój rodzin zaginionych osób.

Dziś biorące udział w poszukiwaniach samoloty z Chin i Australii natrafiły na unoszące się na wodzie obiekty, które mogą być szczątkami maszyny.

Najpierw dwa pokaźnych rozmiarów obiekty zauważono z pokładu chińskiego samolotu, który dziś dołączył do poszukiwań. Potem poinformowano, że dwa kolejne odnalazły maszyny australijskie.

W stronę obiektów zauważonych przez Chińczyków płynie chiński lodołamacz Xuelong. Obiekty znalezione przez Australijczyków mają podjąć jednostki australijskie. Zlokalizowano je w odległości 2500 kilometrów na południowy zachód od miasta Perth.

Premier Australii Tony Abbott poinformował w parlamencie, że jeden z obiektów jest okrągły i prawdopodobnie w kolorze szarym lub zielonkawym. Drugi jest podłużny i pomarańczowy.

Boeing zaginął 16 dni temu. Na temat jego losów od tego czasu powstało wiele teorii. Media donosiły o niebezpiecznym ładunku oraz tonach złota na pokładzie, możliwym ataku terrorystycznym, czy zuchwałości pilota.

Na jego pokładzie znajdowało się 239 osób. Linie Malaysia Airlines poinformowały w osobnym komunikacie, że "poza wszelką wątpliwość rejs MH370 rozbił się", a katastrofy nie przeżyła żadna z osób znajdujących się na pokładzie.

Po ujawnieniu tych informacji w  w pekińskim hotelu Lido, gdzie od ponad dwóch tygodni rodziny pasażerów zaginionego Boeinga czekały na informacje o najbliższych, rozegrał się dramat. Wiele osób wymagało pomocy medycznej.

Po tym jak rodzinom przekazano informacje o losach maszyny, do hotelu Lido przybyła większa liczba karetek. Porządku na miejscu pilnuje policja. Przed kamerami stacji telewizyjnych, część pogrążonych w bólu rodzin winą za sytuację obarczyła władze Malezji. Kilka osób zasłabło. 

Rodziny pasażerów zgromadzone w Kuala Lumpur mają już jutro zostać przetransportowane do australijskiego Perth. To miasto położone najbliżej rejonu, gdzie rozbił się Boeing.

To jednak dopiero początek żmudnego procesu wydobywania z dna oceanu wraku maszyny i czarnych skrzynek, które pomogą wyjaśnić, co stało się na pokładzie.
Jeszcze tylko przez około dwa tygodnie czarne skrzynki Boeinga, który uległ katastrofie, będą emitowały sygnał ułatwiający ich lokalizację. To zapisane w nich informacje w największym stopniu mogą przyczynić się do wyjaśnienia tajemniczego zniknięcia lotu MH370. 

W komentarzach mediów już teraz zaczyna przewijać się pytanie, czy władze Malezji we właściwy sposób prowadziły poszukiwania. Pomimo tego, że to właśnie malezyjskie radary wojskowe wychwyciły sygnał maszyny zmierzającej w zupełnie innym kierunku niż cel jej podróży, te informacje ujawniono dopiero po kilku dniach. Przez pierwszy tydzień poszukiwania prowadzono w złym miejscu, bardzo odległym od tego, gdzie Boeing zakończył lot. Szczątki maszyny odnaleziono w odległości 2500 km od wybrzeży Australii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj