Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydenta Indonezji międzynarodowa krytyka nie rusza. "Kara śmierci ma pozytywnie skutki"

9 maja 2015, 13:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bliscy skazanych na karę śmierci przemytników
Bliscy skazanych na karę śmierci przemytników/PAP/EPA
Mimo międzynarodowej krytyki, prezydent Indonezji nie zamierza zmieniać przepisów, które umożliwiają orzekać karę śmierci za przemyt lub samo posiadanie narkotyków. Co więcej, Joko Widodo przekonywał, że kara główna ma pozytywne skutki dla jego kraju.

Prezydent wskazywał, że takie rozwiązania są częścią indonezyjskiego systemu prawnego, a jego rolą jako prezydenta jest stanie na straży wykonywania prawa. Wyraził też nadzieję, że władze innych państw to zrozumieją.

Na Indonezję w ostatnim czasie spadła ostra krytyka, w związku z niedawnym rozstrzelaniem obcokrajowców, obywateli Brazylii, Australii i Nigerii, skazanych za przemycanie narkotyków.

Mimo wcześniejszych protestów, władze nie wycofały się z egzekucji. Australia z tego powodu odwołała swojego ambasadora w Dżakarcie. Z kolei ONZ upomniało Indonezję, że zgodnie z prawem międzynarodowym kara śmierci powinna być orzekana tylko za najcięższe przestępstwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj