Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjska armia walczy w Syrii? Dziwne milczenie Kremla w tej sprawie

9 września 2015, 21:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Snajper z karabinkiem z celownikiem optycznym
Snajper z karabinkiem z celownikiem optycznym/Shutterstock
Nie tylko Ukraina, ale również... Syria? Według niezależnych rosyjskich mediów i międzynarodowych agencji, rosyjscy żołnierze uczestniczą w operacjach wojskowych na terytorium tego kraju. Kreml nie chce komentować tych doniesień.

Agencja prasowa Reuters, powołując się na trzy niezależne źródła, twierdzi, że rosyjskie oddziały już walczą w Syrii. Agencja dodaje, że wkrótce mają dołączyć do nich kolejne, a w kierunku syryjskich portów zmierzają trzy rosyjskie okręty desantowe.

Już wcześniej zaprzeczyła tym informacjom rosyjska dyplomacja. Jednocześnie szef MSZ Siergiej Ławrow przyznał, że Moskwa dostarcza Damaszkowi broń i nie zamierza przestać, a żołnierze widziani w Syrii są rosyjskimi instruktorami, którzy szkolą syryjskich kolegów.

Do doniesień agencji Reuters nie chce się odnieść Kreml. Rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow oświadczył, że komunikaty resortu spraw zagranicznych wyczerpują temat.

Również NATO coraz baczniej przygląda się rosyjskiej aktywności w Syrii. Powiedział o tym w Pradze sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg, który spotkał się w stolicy Czech z premierem tego kraju Bohuslavem Sobotką. Na konferencji podsumowującej rozmowy obu polityków mówił, że jest zaniepokojony zwiększoną aktywnością wojskową w Syrii. W jego ocenie, nie pomoże ona w rozwiązaniu syryjskiego konfliktu, który trwa już od pięciu lat.

Stoltenberg dodał, że w tej chwili należy wspierać wszystkie wysiłki dyplomatyczne zmierzające do zażegnania konfliktu.

Szef NATO oświadczył, że Sojusz nie włączy się bezpośrednio w rozwiązywanie kryzysu imigracyjnego, ale przyznał, że jego zadaniem jest pomoc w likwidacji jego przyczyn. Chodzi przede wszystkim o stabilizację sytuacji w rejonach konfliktów.

Odnosząc się z kolei do aktualnego zawieszenia broni na Ukrainie, sekretarz generalny NATO przypomniał, że jest ono bardzo kruche. Przyznał jednak, że dotychczas jest to najlepiej przestrzegany przez obie strony rozejm ze wszystkich dotychczasowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj