Z Włoch nadchodzą wiadomości, że obie wydane tam w czwartek książki
na temat watykańskich finansów, zawierające poufne dokumenty, znalazły
się już na listach bestsellerów. Nie brak jednocześnie krytyków
inicjatywy ich autorów, którym odmawia się nawet prawa do nazywania się
dziennikarzami.
Zastępca watykańskiego sekretarza stanu arcybiskup Angelo Becciu oświadczył, że dokumenty zamieszczone w obu książkach świadczą o determinacji papieża, aby dokonać reformy watykańskich finansów.
- zauważył jeden z najbliższych współpracowników Franciszka. Sekretarz generalny włoskiego episkopatu arcybiskup Nunzio Galantino skierował do autorów pytanie o to, ile zarobią na całej operacji.
O tym, że zależało im przede wszystkim na pieniądzach, nie wątpi znany publicysta Giuliano Ferrara. Nazwał on obu autorów zawodowymi hienami, pracującymi jakby byli agentami wywiadu, a nie dziennikarzami.
- powiedział Ferrara.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|