Jak relacjonuje z Paryża specjalny wysłannik Polskiego Radia Wojciech Cegielski, rano policjanci rozpoczęli szturm na mieszkanie, w którym miały być osoby związane z niedawnymi zamachami w Paryżu. Cała dzielnica jest odcięta od świata.

Reklama

Według wstępnych informacji, w mieszkaniu miało być sześć osób. Prokuratura potwierdziła, że w obławie zginęła kobieta, która gdy zaczął się szturm, wysadziła się w powietrze. Drugi zabity to jeden z członków grupy, którego trafiła kula snajpera. Rannych zostało pięciu policjantów.

PAP/EPA / IAN LANGSDON
PAP/EPA / ETIENNE LAURENT

W obławie zginął policyjny pies, został trafiony przez któregoś z zabarykadowanych przestępców. Antyterroryści zatrzymali jak dotąd siedem osób, w tym trzech spośród członków grupy oraz mężczyznę i kobietę, którzy znajdowali się w pobliżu szturmowanego mieszkania.

Francuskie media informują, że cała grupa miała rzekomo planować ataki na dzielnicę finansową Paryża, La Defense. Celem policyjnej operacji miał być Abdelhamid Abbaoud, organizator zamachów terrorystycznych w Paryżu. Do tej pory przypuszczano, że jest on w Syrii.

Cała dzielnica Saint Denis jest odcięta od świata, a część mieszkańców została ewakuowana. Policja dokładnie sprawdza wszystkie samochody, jadące do Saint Denis. Wiadomo, że tamtejsze szkoły nie zostaną dziś otwarte.

Reklama

Policyjną akcję na bieżąco śledzą zarówno prezydent Francois Hollande i premier Manuel Valls, jak i ministrowie obrony, spraw wewnętrznych i spraw zagranicznych, którzy są w pałacu prezydenckim.

PAP/EPA / YOAN VALAT

W piątkowych zamachach w Paryżu zginęło 129 osób, a ponad 400 zostało rannych. Do ataków przyznało się Państwo Islamskie. Zamachy miały zostać przeprowadzone przez grupę 9 osób. Siedmiu napastników zostało zabitych w ich trakcie.