W wywiadzie dla "Le Monde" lider opozycji mówił, że władze nie wyciągnęły wniosków ze styczniowych ataków, między innymi na redakcję satyrycznego pisma "Charlie Hebdo".
mówi Sarkozy, który prawdopodobnie będzie głównym rywalem Hollande'a w wyborach prezydenckich 2017 roku. Sarkozy zarzuca też władzom, że nie zastanowiły się, jaki wpływ na bezpieczeństwo Francuzów będzie miała interwencja w Libii w 2011 roku. Zdaniem byłego prezydenta, z tego powodu należało natychmiast wzmocnić środki bezpieczeństwa.
Mimo początkowej jedności i wspólnego odśpiewania "Marsylianki", francuscy deputowani szybko zaczęli się dzielić po piątkowych atakach. Wczoraj na przykład opozycja z partii Republikanów - ugrupowania Sarkozy'ego - wygwizdała przemówienie premiera Manuela Vallsa w parlamencie. Gwizdy towarzyszyły też przemówieniom jego ministrów.