Dziennik Gazeta Prawana logo

Bomba wybuchła na przystanku w centrum Moskwy. Policja: To był granat

8 grudnia 2015, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kreml w Moskwie
Kreml w Moskwie/Shutterstock
Na przystanek w centrum Moskwy ktoś nocą rzucił granat. Rannych zostało pięć osób. Policja nie wie, czy to efekt porachunków mafijnych, czy atak terrorystyczny.

W centrum Moskwy eksplodował granat - ustalili stołeczni pirotechnicy. Do zdarzenia doszło wczoraj przed północą na przystanku autobusowym przy ulicy Pokrowka. Według służb ratowniczych, pięć odniosło ranny.

Wstępnie przypuszczano, że ktoś rzucił w kierunku osób czekających na przystanku autobusowym paczkę z materiałem wybuchowym. Eksplozja nie była silna, ale szkło z rozsypującej się wiaty poraniło pasażerów. Z pięciu poszkodowanych osób trzy pozostają w szpitalu. Dziś eksperci wyjaśnili, że na Pokrowce wybuchł granat F-1.

Przypominające cytrynę urządzenie było wykorzystywane przez armie Układu Warszawskiego. Do tej pory nie ustalono, kto rzucił granatem w grupę ludzi. Moskiewska policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które mogłyby pomóc w ustaleniu sprawców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj