Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Turcji: Jest niemal pewne, że za zamachem stała Partia Pracujących Kurdystanu

14 marca 2016, 19:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ankara, Turcja. Zamach bombowy w centrum miasta. Jest wielu zabitych
Ankara, Turcja. Zamach bombowy w centrum miasta. Jest wielu zabitych/PAP/EPA
"Bardzo poważne i niemal pewne" ustalenia wskazują, że za zamachem w Ankarze, w którym zginęło 37 osób, stała Partia Pracujących Kurdystanu (PKK) - powiedział turecki premier Ahmet Davutoglu. Według władz, jednym z samobójców miała być kobieta.

Jak poinformował premier Turcji, dotychczas w związku z atakiem zatrzymano 11 podejrzanych. Według tureckich władz na 37 osób, które zginęły w niedzielnym ataku, 35 zidentyfikowano jako ofiary. Jednym z zamachowców samobójców "definitywnie" była kobieta - oświadczył z kolei wicepremier Numan Kurtulmus. Na konferencji prasowej dodał, że drugim zamachowcem był mężczyzna, ale jego tożsamość trzeba jeszcze potwierdzić. Odnosząc się do zarzutów pod adresem PKK, Davutoglu oznajmił, że . Turecka armia i policja od kilku miesięcy prowadzą operacją militarną na zamieszkanym w większości przez Kurdów południowym wschodzie kraju.

Do niedzielnego aktu terroru doszło przy placu Kizilay, który jest jednym z głównych węzłów komunikacyjnych tureckiej stolicy, w pobliżu parku Guven. Nie przyznała się do niego żadna organizacja, ale tureckie władze niemal natychmiast wskazały na kurdyjskich bojowników. Zamach nastąpił niecały miesiąc po ataku z użyciem samochodu pułapki, w którym śmierć poniosło 29 osób. 17 lutego w pobliżu siedziby dowództwa wojskowego, parlamentu i budynków rządowych w Ankarze zaatakowano konwój pojazdów wojskowych. Do zamachu przyznała się organizacja Sokoły Wolności Kurdystanu (TAK), powiązana z PKK.

Od czerwca 2015 roku dżihadystyczne Państwo Islamskie przeprowadziło co najmniej cztery zamachy bombowe w Turcji, m.in. w Ankarze i Stambule. Lokalne ugrupowania dżihadystyczne i lewicowi radykałowie także w przeszłości dokonywali zamachów w kraju. Turcja, członek NATO, staje w obliczu licznych zagrożeń dla swego bezpieczeństwa. Kraj należy do dowodzonej przez USA koalicji zwalczającej IS w Syrii i Iraku. Walczy też na własnym terenie, w jego części południowo-wschodniej, z bojownikami PKK. W lipcu ubiegłego roku załamały się rozmowy i zerwany został rozejm między bojownikami PKK a tureckimi siłami bezpieczeństwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj