Dziennik Gazeta Prawana logo

Te strajki sparaliżują Francję na kilka dni przed Euro 2016. Staną koleje i lotniska, będą też problemy z dostawami prądu

1 czerwca 2016, 20:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Paryż, wieża Eiffla
Paryż, wieża Eiffla/Shutterstock
W całej Francji rozpoczął się w środę strajk na kolei. Nie kursowało ok. połowy pociągów. Centrala związkowa CGT zapowiedziała rozpoczęcie wieczorem strajku rotacyjnego we wszystkich 19 elektrowniach atomowych kraju w proteście przeciwko reformie prawa pracy. Do pracy nie przyjdą też kontrolerzy lotów czy pracownicy francuskiej komunikacji publicznej.

Powodem strajku na kolei, którego daty zakończenia nie podano, jest przede wszystkim brak porozumienia związkowców z zarządem w sprawie czasu pracy kolejarzy. Ale CGT dopisała do postulatów także wycofanie się rządu z planów kontrowersyjnej reformy.

AFP pisze, że trwająca od tygodni fala protestów zamieniła się teraz "wojnę na wyniszczenie". CGT zapewnia, że nie ma zamiaru pogrążyć kraju w chaosie przed rozpoczynającymi się 10 czerwca mistrzostwami Europy w piłce nożnej. - obiecuje związek, zapowiadając jednocześnie, że .

Kontynuowany będzie strajk na kolei. Ponadto już na środę wieczór zapowiedziano pierwsze wyłączenia prądu w związku z rotacyjnym strajkiem w elektrowniach atomowych. Związkowcy sektora energetycznego chcą wstrzymać dostawy prądy do wybranych odbiorców państwowych i siedzib organizacji pracodawców popierających reformę. Konieczny będzie import energii elektrycznej z zagranicy. W czwartek ma się zacząć nieograniczony czasowo strajk paryskiej komunikacji publicznej. W piątek zaczną strajkować kontrolerzy lotów.

Rząd odmawia wycofania się z reformy. "- powiedział premier Manuel Vals. Także prezydent Francois Hollande powtarza, że nie wycofa reformy, która trafiła teraz do akceptacji przez Senat.

Tymczasem wciąż nie jest zażegnany kryzys z zaopatrzeniem w paliwo, który skłonił nawet władze do sięgnięcia po zapasy strategiczne. Strajkuje pięć z ośmiu francuskich rafinerii, gdzie produkcja jest wstrzymana całkowicie lub częściowo, a także terminale paliwowe w Hawrze, które zaopatrują w naftę paryskie lotniska Roissy i Orly. Koncern paliwowy Total oszacował w wewnętrznym dokumencie, że strajki przynoszą straty rzędu kilkudziesięciu milionów dolarów tygodniowo.

Fala protestów jest reakcją na forsowanie przez socjalistyczny rząd prezydenta Hollande'a niepopularnej reformy prawa pracy. Otwiera ona drogę do przedłużenia tygodnia pracy z obecnych 35 do 48 godzin, a dnia pracy w różnych przypadkach do 12 godzin. Rząd uzasadnia potrzebę liberalizacji kodeksu pracy koniecznością przystosowania francuskich przedsiębiorstw do międzynarodowej konkurencji.

Projekt zmian w ustawodawstwie przewiduje też pewne ułatwienia dla pracodawców dotyczące zwolnień i związanych z nimi odpraw, a także osłabienie praw związkowych, by zaradzić rekordowemu bezrobociu sięgającemu 10 proc. Zgodnie z uprawnieniami przewidzianymi w konstytucji rząd przyjął ustawę mimo braku poparcia w izbie niższej parlamentu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj