Dziennik Gazeta Prawana logo

Pół-Polka, pół-Pakistanka wygrała wybory do Izby Gmin. "Mama katoliczka, tata muzułmanin"

17 czerwca 2016, 06:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosena Allin-Khan
Rosena Allin-Khan/X.com
Lekarka i samorządowiec polsko-pakistańskiego pochodzenia Rosena Allin-Khan z Partii Pracy została wybrana na posłankę do Izby Gmin. Polityk wygrała czwartkowe wybory uzupełniające ogłoszone po zwolnieniu mandatu przez burmistrza Londynu Sadiqa Khana.

Ich wyniki ogłoszono w nocy z czwartku na piątek.

Allin-Khan obejmie mandat posłanki z południowolondyńskiej imigranckiej dzielnicy Tooting, w której Polacy są trzecią największą grupą narodową.

Nowa brytyjska posłanka jest córką polsko-pakistańskiej pary - przed przejściem na emeryturę jej matka Maria pracowała jako niania i sprzątaczka, a ojciec jako elektronik.

- podkreślała w wywiadzie dla dziennika "The Guardian" pod koniec maja.

W odbywających się w czwartek wyborach uzupełniających Allin-Khan pokonała głównego rywala, Dana Watkinsa z Partii Konserwatywnej o ponad 6,3 tys. głosów. Tym samym powiększyła przewagę, którą Partia Pracy odnotowała w tym okręgu w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych, kiedy posłem z Tootingu został wybrany Sadiq Khan, od maja burmistrz Londynu. Pomimo zbliżonego nazwiska oboje nie są ze sobą spokrewnieni.

mówiła Allin-Khan, podkreślając, że planuje być głosem .

Allin-Khan jest z zawodu lekarzem: ukończyła studia medyczne na Uniwersytecie w Cambridge i pracuje na izbie przyjęć położonego w centrum Londynu szpitala świętego Jerzego. Nowo wybrana posłanka ma także za sobą kilka lat pracy jako radna gminy Wandsworth.

W swoim programie wyborczym polityk podkreślała m.in. konieczność rozwiązania kryzysu mieszkaniowego w Londynie, wsparcia zmagających się z cięciami budżetowymi usług publicznych - w tym służby zdrowia - oraz walki z bezdomnością i uzależnieniami.

Gdyby nie czwartkowe morderstwo posłanki Jo Cox w Birstall, Allin-Khan zostałaby setną kobietą w ławach Partii Pracy w obecnej kadencji parlamentu. Wielu obserwatorów wskazywało, że byłoby to wysoce symboliczne wydarzenie, podkreślające rosnący udział kobiet w brytyjskiej polityce.

W związku z tragicznymi wydarzeniami w Birstall Allin-Khan zrezygnowała ze zwycięskiego przemówienia i zdecydowała się wygłosić tylko krótkie oświadczenie, w którym podkreśliła, że myślami i modlitwą jest z rodziną zamordowanej posłanki.

Kilka godzin wcześniej procedura liczenia głosów została w pewnym momencie przerwana w celu uhonorowania pamięci Cox dwoma minutami ciszy.

W czwartek w ramach żałoby flagi przed brytyjskim parlamentem i budynkami administracji publicznej zostały opuszczone do połowy masztu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj