Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecka minister obrony chce "europejskiej unii obronnej". "Razem jesteśmy bardzo silni"

8 września 2016, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Minsiter obrony Niemiec, Ursula von der Leyen (druga z prawej)
Minsiter obrony Niemiec, Ursula von der Leyen (druga z prawej)/PAP/EPA
Niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen opowiedziała się za europejską "unią obronną". Polityk zapewnia jednak, że budowa "wojskowego Schengen" nie będzie konkurencją dla NATO.

Reuters pisze, że Unia Europejska od dawna rozważa zacieśnienie więzi obronnych bez podważania NATO, do którego należy wiele państw UE, zwłaszcza wobec bardziej agresywnej Rosji i zaostrzających się konfliktów na Bliskim Wschodzie. Agencja dodaje, że W. Brytania zawsze była zdecydowanie przeciwna "armii" UE, więc Brexit "usuwa przeszkodę na drodze do ściślejszej europejskiej współpracy obronnej, za którą opowiadają się Niemcy, Francja i wiele państw wschodnioeuropejskich".

- powiedziała Ursula von der Leyen dziennikarzom w Wilnie. Dodała, że właśnie tego - mówiła niemiecka minister.

"Financial Times" napisał w czwartek, że po brytyjskim referendum w sprawie wyjścia z UE, Komisja Europejska chce zaproponować ambitny plan wzmocnienia współpracy obronnej w Unii. Według tego dziennika, plan będzie kluczowym przesłaniem przemówienia o stanie UE, jakie wygłosi w przyszłym tygodniu w Parlamencie Europejskim przewodniczący KE Jean-Claude Juncker.

"FT" napisał, że plan zakłada przede wszystkim "stałą ustrukturyzowaną współpracę" otwartą dla wszystkich chętnych krajów, które nie musiałyby się oglądać na sprzeciw innych, niechętnych integracji w zakresie wojskowym. Według "FT", plan zakłada jednolite stałe dowództwo unijnych operacji wojskowych - w miejsce narodowych kwater głównych, które są obecnie podstawą wspólnych misji UE.

Ponadto - pisze "FT" - KE chciałaby rozmieszczenia unijnych grup bojowych oraz wspólnych inwestycji w sprzęt wojskowy, czy wyznaczania wiążących celów standaryzacji sprzętu. Zdaniem rozmówców dziennika, taka współpraca mieściłaby się w obecnych ramach traktatowych. Podkreślają oni, że plan nie jest krokiem ku powołaniu wspólnej unijnej armii, choć dotyka obszaru operacyjnego zarezerwowanego dotąd dla NATO, którego członkami są 22 unijne kraje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj