- pisze w piątek Alaksandr Kłaskouski, komentator niezależnej gazety internetowej „Biełorusskije Nowosti”.
Cytowany przez niego analityk ds. bezpieczeństwa Andrej Parotnikau precyzuje, że .
Parotnikau zaznacza, że amerykańska brygada pancerna nie zmieni równowagi sił w Europie, ale jej rozmieszczenie i zademonstrować transatlantycką solidarność USA. Według Kłaskouskiego jest jasne, że ”.
- ocenia.
Kłaskouski podkreśla, że władze Białorusi nie są obecnie zainteresowane antynatowską retoryką, ponieważ postawiły na normalizację relacji z Zachodem w nadziei na uzyskanie wsparcia dla pogrążonej w stagnacji białoruskiej gospodarki. Autor przypomina, że minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej wielokrotnie dawał do zrozumienia, że .
Analityk Alaksandr Alesin ocenia z kolei, że zachowanie Moskwy będzie zależało od tego, jak ułożą się jej relacje z nowym prezydentem USA Donaldem Trumpem, ale w przypadku negatywnego scenariusza Moskwa będzie się domagała od Mińska zgody na .
– pisze Kłaskouski.
Dlatego kwestie militarne będą w negocjacjach powiązane z gospodarczymi – z rozwiązaniem ciągnącego się od roku kryzysu naftowo-gazowego, a także kwestią dostępu białoruskiej żywności do rosyjskiego rynku. – ocenia autor analizy.