Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump: Zniesienie sankcji na Rosję jest możliwe. Jeśli się porozumiemy

14 stycznia 2017, 08:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump
Donald Trump/Shutterstock
Prezydent elekt USA Donald Trump powiedział „Wall Street Journal”, że jest otwarty na zniesienie sankcji wobec Rosji. Może zarazem odstąpić od uznawania polityki „jednych Chin” jeśli Pekin nie zerwie z praktykami, które osłabiają amerykańską gospodarkę. Dziennik publikuje fragmenty wywiadu w piątkowym wydaniu internetowym.

Donald Trump przyznał, że chciałby wykorzystać wszelkie dostępne środki, aby zbalansować stosunki z Moskwą i Pekinem. Dodał, że zamierza przez pewien czas zachować sankcje nałożone w grudniu na Rosję przez administrację odchodzącego prezydenta Baracka Obamy. Była to odpowiedzi na rzekome cyberataki i próby wpłynięcia Kremla na listopadowe wybory prezydenckie w USA. Trump tłumaczył, że zrezygnuje z nich jednak jeśli Rosja pomogłaby USA w walce z terroryzmem i realizacji innych celów ważnych dla Waszyngtonu.

- mówił prezydent elekt. Wyraził też gotowość na spotkanie z Putinem w jakiś czas po zaprzysiężeniu. - ocenił prezydent elekt.

Trump zapewniał, że dopóki nie zauważy zmiany w podejściu Pekinu do szkodzących gospodarce USA praktyk walutowych i handlowych nie będzie się trzymał porozumienia z ChRL z roku 1979 o wznowieniu stosunków dyplomatycznych. Zgodnie z umową USA nie uznają dyplomatycznie Tajwanu przestrzegając zasad polityki tzw. „jednych Chin”. Zakłada ona istnienie tylko jednego państwa złożonego z Chin kontynentalnych, Hongkongu, Makau i Tajwanu. Pytany przez „WSJ” czy poparłby zasadę “jednych Chin” odparł, że wszystko jest kwestią negocjacji.

Podczas rozmowy Trump nie krył zdziwienia z niekonsekwentnych reakcji Chin. Zwracając uwagę na obiekcje Pekinu demonstrowane po przyjęciu przez niego telefonicznych gwarancji od przywódcy Tajwanu mówił:

- argumentował prezydent elekt.

Trump mówił w przeszłości, przypomina gazeta, że po objęciu władzy chciał nazwać Chiny manipulatorem. W wywiadzie, wyjaśnił jednak, że nie uczyni tego w pierwszym dniu urzędowania w Białym Domu. Najpierw z Pekinem porozmawia. Nie krył jednak niezadowolenia z chińskich praktyk walutowych.

- tłumaczył prezydent elekt w wywiadzie. Choć amerykański miliarder od dawna krytykuje Chiny pokazał w „WSJ” świąteczna kartkę z życzeniami, którą dostał od przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga.

Gazeta przytacza w tekście także wypowiedź byłego doradcy republikańskiego kandydata do Białego Domu w trakcie kampanii wyborczej Eda Brookovera. Podkreślił on, że Trump został wybrany jako bojownik i pozostanie nim także jako prezydent. Z fragmentów wywiadu z Trumpem opatrzonego komentarzami dziennika biznesowego wynika, że trwająca godzinę rozmowa koncentrowała się głównie na relacjach Stanów Zjednoczonych z dwoma największymi strategicznymi rywalami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj