Dziennik Gazeta Prawana logo

Władze Filipin potwierdzają, że islamiści ścięli niemieckiego zakładnika

27 lutego 2017, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Filipińscy żołnierze
Filipińscy żołnierze/PAP/EPA
Filipińskie władze potwierdziły w poniedziałek, że islamiści z ugrupowania Abu Sajaf ścięli 70-letniego niemieckiego zakładnika, który został porwany pod koniec ub. roku. Rząd w Manili potępił ten barbarzyński akt.

O opublikowaniu przez islamistów nagrania, na którym zarejestrowano moment, gdy uzbrojony w maczetę bojownik Abu Sajaf dekapituje starszego Niemca, poinformował w poniedziałek portal SITE monitorujący strony dżihadystyczne. SITE zidentyfikował mężczyznę jako Juergena Kantnera, który został porwany w listopadzie ubiegłego roku, gdy żeglował swoim jachtem u wybrzeży malezyjskiego stanu Sabah, położonego w północno-wschodniej części wyspy Borneo. Na dryfującym jachcie znaleziono ciało jego partnerki z raną postrzałową.

W 2008 roku para ta została uprowadzona przez somalijskich piratów i była przez nich przetrzymywana przez ponad 50 dni w pobliżu Zatoki Adeńskiej. Mimo tych przeżyć Niemiec zapewniał, że nie przestanie żeglować.- powiedział w jednym z wywiadów. Po listopadowym uprowadzeniu islamiści przetrzymywali Niemca na niewielkiej wyspie Jolo i zażądali za niego okupu o równowartości 600 tys. dolarów. Termin minął w niedzielę. Kantner dwukrotnie prosił o pomoc, mówiąc, że bez okupu czeka go śmierć.

Doradca prezydenta Filipin ds. procesu pokojowego Jesus Dureza potwierdził zabicie zakładnika i potępił "barbarzyńskie ścięcie" mężczyzny. Dodał, że władze zrobiły wszystko co możliwe, by ocalić Kantnera. - napisał Dureza w oświadczeniu.

Szef MSZ Filipin Perfecto Yasay oświadczył w Genewie, że bojownicy mogli przeprowadzić egzekucję, gdyż zakładnik był chory. Dodał, że rząd w Manili chciałby otrzymać od swych sojuszników wsparcie technologiczne, by móc dokładnie określać miejsca przetrzymywania zakładników. Zapewnił, że Filipiny nadal będą się trzymać zasady niewpłacania okupu. - oświadczył.

Abu Sajaf złożyło przysięgę wierności Państwu Islamskiemu (IS) i znane jest z brutalnych działań, szczególnie wobec cudzoziemców, m.in. zamachów bombowych, wymuszeń i porwań dla okupu. W 1991 roku organizacja wyłoniła się z ruchu muzułmańskich ekstremistów działających od lat 70., którzy byli odpowiedzialni za śmierć ponad 100 tys. ludzi.

Islamiści zarobili na okupach dziesiątki milionów dolarów, przeznaczając te środki na broń, granatniki, statki i nowoczesny sprzęt. Na początku lat 90. Abu Sajaf było finansowane przez Al-Kaidę. Rebelianci przetrzymują obecnie 26 zakładników - 13 Wietnamczyków, siedmiu Filipińczyków, dwóch Indonezyjczyków, dwóch Malezyjczyków, obywatela Holandii i Japonii. W ub. roku ścięli dwóch Kanadyjczyków, ale ich dwóch kompanów - Filipinka i Norweg - zostało wypuszczonych na wolność.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj