Dziennik Gazeta Prawana logo

Strzały przed katedrą w Paryżu. Policjant zaatakowany młotkiem. Media: Napastnik pochodzenia algierskiego

6 czerwca 2017, 17:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Policja przed katedrą
Policja przed katedrą/PAP/EPA
Napastnik uzbrojony w młotek zaatakował we wtorek po południu policjanta pilnującego porządku na placu przed katedrą Notre Dame w Paryżu; w odpowiedzi inny funkcjonariusz oddał w jego stronę strzały z broni palnej. Okolice placu i samą katedrę zamknięto.

Według komunikatu policji zamieszczonego na Twitterze, w wyniku ataku jeden policjant został ranny, a napastnik został w odpowiedzi "zneutralizowany" i przewieziony do szpitala. Francuskie media przekazały, że zaatakowany policjant trafił do szpitala z lekkimi obrażeniami.

Paryska prokuratura ds. antyterroryzmu natychmiast wszczęła dochodzenie w sprawie tego zdarzenia.

Szef francuskiego MSW Gerard Collomb powiedział, że napastnik krzyczał przed atakiem: "To za Syrię!". Minister dodał, że sprawca miał przy sobie dowód tożsamości wskazujący, że jest algierskim studentem, a poza młotkiem użytym do ataku miał także noże kuchenne.

- Najwyraźniej mężczyzna był sam i bez towarzystwa - zaznaczył Collomb.

AFP cytuje anonimowego świadka zdarzenia, który najpierw usłyszał głośny krzyk, a potem widział, jak tłum, który zwykle jest na placu przed katedrą, wpadł w panikę. opowiadał świadek. Jednak inni świadkowie opowiadali o spokojnej reakcji turystów i paryżan na widok policjantów, którzy przybyli, by opróżnić plac z ludzi.

W okolice placu przed katedrą, który sąsiaduje z prefekturą policji i siedzibą sądów, skierowano znaczne siły bezpieczeństwa i otoczono go kordonem. Zamknięto pobliską stację metra i kolejki podmiejskiej.

W katedrze zamknięto około tysiąca osób - wiernych i turystów - które znajdowały się tam w chwili ataku. Z relacji na Twitterze wynika, że wewnątrz świątyni panował spokój i porządek - ludzie stosowali się do poleceń władz, modlili się albo kontynuowali zwiedzanie. Funkcjonariusze sprawdzili, czy w katedrze nie było wspólników mężczyzny, który zaatakował policjanta.

Dopiero gdy prefektura policji poinformowała na Twitterze, że sytuacja jest opanowana, rozpoczęto stopniowe wypuszczanie ludzi z Notre Dame. Katedra, która mieści się na wyspie Cite w samym sercu Paryża, jest najliczniej odwiedzanym zabytkiem Francji - dziennie zwiedza ją 30-50 tys. osób.

Film z wnętrza katedry, którą zamknęła policja:

Enfermés dans notre dame de Paris après une agression dehors sur un policier et des coups de feu

Opublikowany przez Rolanda Paboudjiana Wtorek, 6 czerwca 2017

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj