Reklama
aństwowa agencja MENA poinformowała, że doszło do wykolejenia lokomotywy oraz dwóch wagonów. Prokurator Nabil Sadek zarządził natychmiastowe dochodzenie w sprawie zdarzenia. Zwołano grupę ekspertów, która ma zająć się zbadaniem kolizji - poinformował minister transportu Hiszam Arafat. / PAP/EPA / HAZEM GOUDA
Na miejsce wypadku przybyli przedstawiciele lokalnych władz. Do Aleksandrii udała się też minister ds. solidarności społecznej Ghada Fathi Ismail Wali. / PAP/EPA / HAZEM GOUDA
Egipcjanie od lat skarżą się, że władze zaniedbują infrastrukturę kolejową i nie starają się o zapewnienie podstawowych standardów bezpieczeństwa, co prowadzi do wielu wypadków. / PAP/EPA / HAZEM GOUDA
W listopadzie 2012 roku 50 osób, głównie dzieci, zginęło, gdy autobus na przejeździe kolejowym wjechał pod pędzący pociąg w prowincji Asjut w środkowym Egipcie. Pracownik, który miał opuścić szlaban, nie zrobił tego, gdyż spał. W następstwie tragedii dymisję złożył minister transportu. W lutym 2002 roku doszło do najtragiczniejszej katastrofy kolejowej w historii Egiptu; pociąg jadący na południe kraju zapalił się i zginęły w nim 363 osoby. / PAP/EPA / HAZEM GOUDA