- – powiedział cytowany w materiałach prasowych Felix Molski, australijski działacz polonijny, podróżnik i członek organizacji Kosciuszko Heritage.
Prezes Komitetu Kopca Kościuszki Mieczysław Rokosz zwrócił uwagę, że Góra Kościuszki, zdobyta i tak nazwana w 1840 r. przez Strzeleckiego jest – chronologicznie rzecz biorąc – trzecim monumentalnym upamiętnieniem Kościuszki na świecie. - – wyliczał prezes.
Obronie nazwy Góry Kościuszki – czytamy w komunikacie dla mediów – ma także pomóc zaproszenie Aborygenów do Krakowa. To właśnie jedno z ich plemion ma pod swoją pieczą Park Narodowy Kościuszki, na terenie którego znajduje się góra nosząca imię przywódcy insurekcji. W październiku przyjadą do stolicy Małopolski na specjalne zaproszenie Komitetu Kopca Kościuszki.
- – wskazał Rokosz.
W jego opinii, gdyby Kościuszko znalazł się w Australii wtedy, gdy James Cook zdobywał Australię dla Imperium brytyjskiego – to z pewnością byłby przyjacielem i obrońcą Aborygenów.
Miesiąc temu władze Komitetu Kopca Kościuszki poleciały do Australii, by wejść na Górę Kościuszki. Chciały w ten sposób poprzeć środowiska polonijne w walce o zachowanie nazwy. Rokosz zaznaczył, że Polacy znajdują poparcie wśród mieszkańców Australii.
- – podkreślił, dodając, że największy pomnik Strzeleckiego stoi w Jindabyne nad zalewem na Śnieżnej Rzece (Snowy River).
W Krakowie trwają obchody Roku Kościuszki. W październiku, oprócz wizyty Aborygenów, pod Wawelem odbędzie się też międzynarodowa konferencja "Integracja wokół Kościuszki". Wezmą w niej udział przedstawiciele środowisk kościuszkowskich, które zaprezentują swój wkład w popularyzowanie osoby Kościuszki. Na ten sam miesiąc zaplanowano ogólnopolski Zlot Młodzieży Szkół im. Tadeusza Kościuszki. W programie wydarzenia są m.in. korowód z pochodniami, miejska gra terenowa, lekcja śpiewania pieśni kościuszkowskich z Biblioteką Polskiej Piosenki, spektakl teatralny.