pisze Kazimierz Wóycicki dla "Politico". Dodaje przy tym, że po walce propagandowej przyjdzie konflikt zbrojny.
Już teraz, jak zauważa, . – podkreśla.
Polska jest "rozrywana konfliktami, podpowiadanymi przez Moskwę", pisze też. Co więcej, Rosja właśnie tego chce - sporów, a "polscy politycy nie wiedzą, jak mogliby je między sobą zagasić".
- twierdzi autor artykułu. I zauważa, że jeśli dojdzie do III wojny, będą głosy, że zaczęła się od Polski.
Wystarczy zajrzeć do polskiego internetu, aby się przekonać, jak wielkie pieniądze z Moskwy i tysiące opłacanych przez nią trolli, pracują nad ogłupieniem i skłóceniem polskiej opinii publicznej. Niestety jak dotychczas skutecznie. (...) Uwagę przykuwają przede wszystkim manipulacje Moskwy związane z wyborami w USA, Francji czy Niemczech. Rzadziej zauważa się, że szczególnym laboratorium tej propagandy jest Polska.
Przekonuje jednak, że wojny można uniknąć. – kwituje.