Dziennik Gazeta Prawana logo

"Polska w żaden sposób nie kolaborowała z nazistami". Polski ambasador odpowiada historykowi

8 lutego 2018, 21:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
niemiecki obóz koncentracyjny KL Auschwitz Birkenau Auschwitz-Birkenau
niemiecki obóz koncentracyjny KL Auschwitz Birkenau Auschwitz-Birkenau/Mariusz Cieszewski / MSZ
Polski ambasador w Londynie Arkady Rzegocki napisał w czwartek list do "Financial Timesa", polemizując z komentarzem historyka Jana Tomasza Grossa dla tej gazety. "Jestem zasmucony, ale nie zaskoczony" - napisał w liście udostępnionym na Twitterze ambasady RP.

Zdaniem Rzegockiego, który był profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, "to kolejny przypadek, kiedy Gross zdecydował się kwestionować dobre intencje stojące za nową ustawą (o IPN), której celem jest sprzeciw wobec błędnemu przypisywaniu państwu polskiemu i narodowi jako całemu odpowiedzialności za przestępstwa Holokaustu, które były skrupulatnie zaplanowane i bezwzględnie wykonane przez nazistowskie Niemcy".

Ambasador podkreślił, że nowe przepisy są "reakcją na systemowo błędne przedstawianie polskiej historii, w szczególności przez błędne określanie obozów koncentracyjnych założonych i zarządzanych przez nazistowskie Niemcy na terenie okupowanej Polski jako >polskie<".

- napisał Rzegocki. Zaznaczył, że "jest istotna różnica, której Gross nie chce zaakceptować, pomiędzy pojedynczymi aktami a zinstytucjonalizowaną kryminalną działalnością państwa, co nie miało nigdy miejsca w Polsce".

Jak przypomniał, "Polska w żaden sposób nie kolaborowała z nazistami", a "polski rząd na uchodźstwie, który działał w Londynie, uznał szantażowanie ukrywających się Żydów lub Polaków, którzy chronili Żydów podczas nazistowskiej okupacji za przestępstwo karane śmiercią".

- podkreślił.

Rzegocki zaznaczył, że "odmawiając polskiemu państwu prawa obrony swoich własnych obywateli przed fałszywymi oskarżeniami, Gross wydaje się ignorować w całości niewyobrażalne okrucieństwo niemieckiej okupacji Polski i Polaków, którzy również cierpieli w wyniku przebywania w obozach koncentracyjnych".

Przypomniał, że oprócz 3 mln Żydów podczas niemieckiej okupacji zginęło też ok. 2,8 mln etnicznych Polaków. - podkreślił.

- przyznał ambasador. Jednak: - zastrzegł.

- podkreślił Rzegocki. Wyraził nadzieję, że "Gross przestanie specjalnie wyszukiwać złych intencji polskiego rządu i zacznie doceniać dziedzictwo, które to prawo próbuje chronić".

W środę na łamach "FT" Gross, emerytowany wykładowca historii na Uniwersytecie Princeton i autor budzącej kontrowersje książki "Sąsiedzi", stwierdził, że wbrew zapowiedziom rządu dotyczącym walki o "godność i prawdę historyczną" ostatecznym celem nowelizacji ustawy o IPN "jest zafałszowanie historii Holokaustu". Jak ocenił, "polskie władze chcą zdławić wszelką debatę o współudziale Polaków w prześladowaniach żydowskich obywateli, sprawiając, że nielegalne stanie się dyskutowanie o tym >publicznie i wbrew faktom<".

Gross napisał także m.in. o "obawach, że w wyniku (przyjęcia) nowego prawa praktycznie każdy Żyd, który przeżył Holokaust w Polsce, może zostać oskarżony". - napisał.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj