Dziennik Gazeta Prawana logo

Najnowsze rewelacje niemieckiego "Spiegla": Nowiczokiem nie dysponowali tylko Rosjanie

19 maja 2018, 16:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nowiczok
Nowiczok/Shutterstock
W ramach NATO działała grupa robocza z udziałem z kilku krajów Zachodu, zajmująca się produkowanym w ZSRR środkom bojowym typu Nowiczok; do grupy należały m.in. Niemcy, które w latach 90. uzyskały próbkę tej substancji - pisze w sobotę "Der Spiegel".

Według informacji niemieckiego tygodnika w połowie lat 90. kilka państw NATO dysponowało "szczegółowymi informacjami o sowieckim środku bojowym Nowiczok i nie podzieliło się tą wiedzą z ówczesnym rządem Niemiec chadeckiego kanclerza Helmuta Kohla".

- dodała gazeta.

Środek paralityczno-drgawkowy typu Nowiczok został użyty w ataku z 4 marca na podwójnego rosyjskiego agenta Siergieja Skripala i jego córkę Julię; próba ich otrucia została przeprowadzona w mieście Salisbury na południu Anglii.

Jak zauważa "Spiegel", istnienie tej próbki zaprzecza stanowisku władz Wielkiej Brytanii, które twierdziły dotąd, że substancja typu Nowiczok mogła pochodzić tylko z Rosji, i w związku z tym winę za atak na Skripala przypisała Moskwie.

Według tygodnika "jeszcze przed upadkiem muru berlińskiego (w listopadzie 1989 roku - PAP) Zachód wiedział, że Moskwa produkowała tę truciznę i krótko później dysponował jego formułą".

Dzięki uzyskanej próbce Nowiczoka Niemcom pozwolono na udział w pracach grupy roboczej NATO, do której należały USA, Wielka Brytania, Holandia, Kanada i inne kraje. - pisze "Spiegel".

Według dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego przez cztery niemieckie redakcje - dziennik "Sueddeutsche Zeitung", tygodnik "Die Zeit" oraz dwóch regionalnych nadawców NDR i WDR - w połowie lat 90. BND otrzymał próbkę tej trującej substancji od uciekiniera z Rosji. Media te powołują się na informacje uzyskane od osób zaangażowanych w ówczesne procesy decyzyjne.

Według nich operacja, w którą zaangażowana była również Bundeswehra, wywoływała kontrowersje w samym rządzie Niemiec. - twierdzi źródło zaznajomione z prowadzonymi wówczas rozmowami.

Za wiedzą urzędu kanclerskiego i ministerstwa obrony próbka została zbadana w szwedzkim laboratorium, jednak wyniki analizy nie są znane. Obecny rząd stara się zrekonstruować przebieg tamtych wydarzeń - podkreślają cztery niemieckie redakcje.

Oskarżenia o atak na Skripala, kierowane przez władze Wielkiej Brytanii pod adresem Rosji, doprowadziły do najpoważniejszego kryzysu dyplomatycznego w relacjach między tymi państwami od końca zimnej wojny oraz do wydalenia rosyjskich dyplomatów z ponad 20 państw europejskich.

66-letni Skripal, były pułkownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, w 2006 roku został skazany w Rosji na 13 lat więzienia za przekazywanie od lat 90. Brytyjczykom danych na temat działających w Europie rosyjskich agentów. W 2010 roku został ułaskawiony i objęty wymianą czterech rosyjskich więźniów na 10 szpiegów przetrzymywanych przez FBI i zamieszkał w Salisbury.

Zarówno Skripal, jak i jego córka wyszli już ze szpitala.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj