Ministerstwo obrony Rosji oznajmiło we wtorek, że rosyjski samolot wojskowy Ił-20 został zestrzelony przez syryjską obronę przeciwlotniczą, ale odpowiedzialność za to ponoszą siły izraelskie, które - zdaniem resortu - naraziły samolot na ostrzał syryjski.
Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu w rozmowie telefonicznej ze swym izraelskim odpowiednikiem Awigdorem Liebermanem obciążył Izrael winą za zestrzelenie samolotu - podało ministerstwo. - oznajmił Szojgu.
Resort obrony w Moskwie poinformował, że znaleziono miejsce, w którym samolot spadł do Morza Śródziemnego i wydobyto fragmenty maszyny. Okręty rosyjskie wydobyły także szczątki ciał żołnierzy. Na pokładzie Ił-20 było 15 wojskowych
Na oskarżenia Moskwy zareagowały już Siły Obrony Izraela. Rzeczni IDF wyjaśnił na Twitterze, że Izrael nie ponosi winy za zestrzelenie rosyjskiej maszyny - gdy bowiem syryjskie baterie przeciwlotnicze otworzyły ogień, maszyny IDF były już w izraelskiej przestrzeni powietrznej. Tłumaczy także, że obrona przeciwlotnicza sił Assada otworzyła zmasowany ogień, nie sprawdzając, czy w okolicy są rosyjskie szyny. Rzecznik IDF dodaje, że jeśli ktoś już jest winny temu "nieszczęśliwemu przypadkowi" to Iran, który zbudowały w Syrii fabrykę broni, której produkty miały trafić do Hezbollahu w Libanie.
An initial inquiry of the incident suggests:
— Israel Defense Forces (@IDFSpokesperson) 18 września 2018
1. Extensive and inaccurate Syrian anti-aircraft (Surface to Air missile) fire caused the Russian plane to be hit and downed.