Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef MSZ Arabii Saudyjskiej przyznaje: Zabójstwo Dżamala Chaszodżdżiego to wielki błąd

21 października 2018, 19:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dżamal Chaszodżdżi
Dżamal Chaszodżdżi/PAP/EPA
Zabójstwo dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego w saudyjskim konsulacie w Stambule to był "ogromny i poważny błąd" - oświadczył w niedzielę w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji Fox News minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej Adil ad-Dżubeir.

Saudyjskie władze nie wiedzą, gdzie znajduje się ciało dziennikarza - dodał. - oznajmił ad-Dżubeir. W czasie wywiadu minister wskazał, że saudyjskie władze prowadzą dochodzenie w sprawie zabójstwa dziennikarza i zapewnił, że Rijad nie zna szczegółów zajścia w konsulacie w Stambule. - powiedział szef dyplomacji. - podkreślił ad-Dżubeir, obiecując rodzinie zabitego, że winni poniosą karę.

Wcześniej w niedzielę szef komisji spraw zagranicznych Senatu USA Bob Corker oświadczył w wywiadzie dla telewizji CNN, że sądzi, iż to następca tronu Arabii Saudyjskiej Muhammad ibn Salman jest odpowiedzialny za śmierć Chaszodżdżiego, który był znany z krytycznego stanowiska wobec władz w Rijadzie. Minister ad-Dżubeir zapewnił jednak w wywiadzie, że osoby odpowiedzialne za zabójstwo dziennikarza, a żadna z nich nie miała bliskich powiązań z następcą tronu Arabii Saudyjskiej. - wskazał. Według ad-Dżubeira była to nieautoryzowana operacja.

Szef MSZ to pierwszy wysokiej rangi przedstawiciel saudyjskich władz, który wypowiedział się publicznie w sprawie zabójstwa Chaszodżdżiego od czasu przyznania w nocy z piątku na sobotę przez Rijad, że Chaszodżdżi został zabity w konsulacie w Stambule. Oficjalna saudyjska agencja prasowa SPA poinformowała, że dziennikarz poniósł śmierć podczas kłótni i bójki na pięści do jakiej doszło w placówce między nim a "wieloma osobami". Wcześniej przez ponad dwa tygodnie Rijad konsekwentnie odrzucał oskarżenia o zamordowanie Chaszodżdżiego.

2 października krytyczny wobec rządów księcia Muhammada ibn Salmana Chaszodżdżi wszedł do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule, by załatwić formalności związane ze zmianą stanu cywilnego, po czym ślad po nim zaginął.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj