Dziennik Gazeta Prawana logo

Osama zatrzymany przed hotelem Busha

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Udawali delegację jadącą na szczyt gospodarczy w Sydney. Podstępem podjechali aż pod hotel, w którym mieszkał prezydent USA. Ochrona skompromitowała się, wpuszczając do strefy bezpieczeństwa komików z australijskiej telewizji. Ochroniarze ośmieszyli się tym bardziej, że jeden z wpuszczonych przebrany był za... Osamę bin Ladena.

"Chasers War on Everything" to program komediowy, nadawany przez telewizję ABC. Tym razem ostrze satyry zostało skierowane w szczyt przywódców 21 państw forum Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku. W pierwszym programie, przebierając się za ochronę szczytu, komicy zatrzymywali na ulicy przypadkowych ludzi i skwapliwie ich przeszukiwali. Chcieli pokazać, na jak wiele pozwolić sobie mogą dziś służby policyjne.

W kolejnym programie komicy zamienili stroje ochrony na garnitury gości szczytu. W odpowiednio dobranej kawalkadzie limuzyn i motocykli przejechali - jako delegacja kanadyjska - dwa z trzech punktów kontrolnych. Jeden z członków ekipy przebrany był przy tym za najbardziej poszukiwanego człowieka na Ziemi. Nie wzbudził jednak większych podejrzeń. Beztroska ochrona wpuściła komediantów aż pod hotel i centrum konferencyjne. Tam wpadli.

Ochrona odkryła żart w odległości kilku metrów od hotelu, w którym zamieszkał prezydent USA George W. Bush. Według "Sydney Morning Herald", policja aresztowała jedenastu członków ekipy. Szef federalnej policji David Campbell powiedział, że incydent nikogo nie rozbawił, a zatrzymanie grupy świadczy przede wszystkim o skuteczności policyjnych środków bezpieczeństwa. Jasne...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj