Dziennik Gazeta Prawana logo

Południe USA zaostrza przepisy aborcyjne. Kolejny stan podpisał ustawę wbrew protestom Demokratów

31 maja 2019, 12:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
USA flaga
USA flaga/Shutterstock
Demokratyczny gubernator stanu Luizjana podpisał w czwartek ustawę, zabraniającą przeprowadzania aborcji w sytuacji, gdy wyczuwalne jest bicie serca dziecka. Podobne regulacje przyjęło w tym roku już kilka innych stanów amerykańskiego Południa.

Wcześniej projekt ustawy został zdecydowaną większością głosów przyjęty przez obie izby stanowej legislatury - Izbę Reprezentantów (stosunkiem głosów 79:23) i Senat (31:5). W obu izbach większość ma Partia Republikańska, ale za zmianami w prawie zagłosowała także część kongresmenów i senatorów z Partii Demokratycznej. Projekt ustawy popierał też Demokratyczny gubernator John Bel Edwards, który jest praktykującym katolikiem, a w tym roku będzie się ubiegał o reelekcję.

Jego poparcie dla ustawy znacznie ograniczającej możliwość przerywania ciąży wzbudziło protesty wielu członków Partii Demokratycznej, bo ugrupowanie uważa prawo do aborcji za jeden z kluczowych elementów swojego programu. Z tego powodu Edwards zrezygnował ze zwyczajowego uroczystego podpisania ustawy, a jedynie poinformował o złożeniu podpisu poprzez swoje biuro.

Zgodnie z ustawą, usuwanie ciąży ma być zakazane od momentu, w którym wyczuwalne jest bicie serca dziecka, co ma miejsce około szóstego tygodnia. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy życie matki jest zagrożone, ustawa nie zezwala natomiast na aborcję, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub kazirodztwa.

Podpisanie ustawy przez gubernatora nie oznacza, że nowe przepisy od razu wejdą w życie. Ustawa zacznie obowiązywać, jeśli sąd federalny utrzyma podobny przepis wprowadzony w sąsiadującym z Luizjaną Missisipi. Tamtejsza ustawa została czasowo zablokowana przez sąd.

Zasadę bicia serca dziecka wprowadziły już Missisipi, Kentucky, Ohio i Georgia, zaś Alabama wprowadziła jeszcze bardziej restrykcyjne przepisy, dopuszczające aborcję praktycznie tylko w przypadku zagrożenia życia i zdrowia matki. Żadne z tych nowych przepisów nie weszły jeszcze w życie, bo zostały zaskarżone w sądach. Ich zwolennicy mają jednak nadzieję, że sprawa ostatecznie trafi do Sądu Najwyższego, gdzie obecnie większość mają konserwatywni sędziowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj