Happeningowi towarzyszy ogólnopolska akcja #LosKobietGłosKobiet. W papierowym wydaniu "Gazety Wyborczej" oraz na stronie Akcji Demokracji ukazały się plakaty z ważnymi dla ruchu Akcji wartościami. Organizatorzy zachęcają do robienia sobie zdjęć z następującymi hasłami: "Mój świat bez faszyzmu", "Moje ciało", "Moja godna pensja" i "Moi przyjaciele".

Podczas warszawskiego happeningu pod pomnikiem Kopernika uczestniczki i uczestnicy ułożyli wielki symbol kobiety – lustro Wenus. Aktywiści i aktywistki chcą przypomnieć, że w głosowaniu 26 maja ważne są również wartości, które decydują o tym, jak wygląda potem nasze życie. Czarne protesty, marsze równości, protest osób niepełnosprawnych czy nauczycielek - świadczą one o tym, że kobiety dochodzą do głosu i to ich głos będzie również ważny w trakcie wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Justyna Samolińska zwróciła uwagę na to, że to właśnie kobiety stały na czele ruchów, które zmieniały w ostatnich latach Polskę, stały na czele walki o lepszy świat. - Ważne, byśmy w dniu wyborów przypomniały sobie jakie sprawy wyprowadzały nas na ulice, w jakich protestowaliśmy, z jakimi grupami czy sprawami się solidaryzowaliśmy - mówiła aktywistka.

Wśród poruszanych tematów była również kwestia ochrony klimatu, która tak mocno angażuje uczniów i studentów.

- Prawa reprodukcyjne, w tym prawo do bezpiecznej aborcji. Troska o każdego i każdą z nas, niezależnie od orientacji seksualnej i tożsamości płciowej. Walka z dyskryminacją. Godne europejskie płace. Ratunek dla klimatu. Batalie w sprawach kluczowych dla losu kobiet toczą się w Parlamencie Europejskim. Dlatego tak ważne, aby wybrzmiał teraz ich głos - podsumowała Justyna Samolińska.