Armia ogłosiła konkurs na najładniejszy mundur. Ministerstwo obrony chce, by skończyć z sowieckimi krojami i odwołać się do starych, dobrych carskich wzorów. Znikną wreszcie gigantyczne czapki, które kojarzą się raczej z meksykańskimi sombrerami niż wojskowymi nakryciami głowy.
Jak twierdzi "Moscow Times", do wyścigu o prawo zaprojektowania mundurów stanęli najlepsi rosyjscy kreatorzy mody, którzy bardziej są znani z tworzenia sukni dla pięknych modelek na amerykańskich czy francuskich wybiegach niż strojów, w których żołnierze będą taplać się w błocie. Zwycięzca oprócz kontraktu dostanie także cztery miliony dolarów nagrody.
Sami wojskowi nie są zadowoleni. Woleliby, aby ministerstwo wydawało pieniądze na sprzęt niż na paradne ciuchy.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
