Rosyjska armia ma już dosyć mundurów, które wyglądają jak z czasów ZSRR. Dlatego ministerstwo obrony urządziło konkurs dla najlepszych dyktatorów mody, którzy stworzą dla rosyjskich żołnierzy ładne stroje.
Armia ogłosiła konkurs na najładniejszy mundur. Ministerstwo obrony chce, by skończyć z sowieckimi krojami i odwołać się do starych, dobrych carskich wzorów. Znikną wreszcie gigantyczne czapki, które kojarzą się raczej z meksykańskimi sombrerami niż wojskowymi nakryciami głowy.
Jak twierdzi "Moscow Times", do wyścigu o prawo zaprojektowania mundurów stanęli najlepsi rosyjscy kreatorzy mody, którzy bardziej są znani z tworzenia sukni dla pięknych modelek na amerykańskich czy francuskich wybiegach niż strojów, w których żołnierze będą taplać się w błocie. Zwycięzca oprócz kontraktu dostanie także cztery miliony dolarów nagrody.
Sami wojskowi nie są zadowoleni. Woleliby, aby ministerstwo wydawało pieniądze na sprzęt niż na paradne ciuchy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl