Dziennik Gazeta Prawana logo

Rusza zawieszony remont Notre Dame. Ołów jednak nadal niebezpieczny

2 sierpnia 2019, 21:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Notre Dame
Notre Dame/PAP/EPA
Zawieszone z powodu skażenia ołowiem prace remontowe w paryskiej katedrze Notre Dame zniszczonej w kwietniowym pożarze ruszą po 12 sierpnia - poinformowały  władze regionu Ile-de-France. Będą jednak ograniczone i prowadzone ze szczególną ostrożnością.

Sprzątanie katedry zawieszono na pewien czas w zeszłym tygodniu ze względów sanitarnych. Krytycy zarzucją władzom, że nie zapewniły mieszkańcom okolic katedry i zatrudnionym w niej robotnikom dostatecznie szybko ochrony przed ołowiem, którego masy przedostały się podczas pożaru do środowiska, kiedy spłonęła dach i wykonana głównie z ołowiu iglica katedry.

Związki zawodowe nawet wystosowały pozew i domagają się całkowitego zamknięcia terenu Notre Dame.

Prefektura Ile-de-France podała, że "prefekt podjął decyzję o stopniowym podjęciu prac z początkiem tygodnia od 12 sierpnia". Wyjaśniono, że wcześniej inspekcja pracy wykazała, iż niedostatecznie i niesystematycznie przestrzegano przepisów. W raporcie inspekcji pracy stwierdzono też, że "urządzenia do odkażania były niewymiarowe".

Według dokumentów, które wyciekły w zeszłym miesiącu do płatnego portalu Mediapart, zarejestrowano 500-800 razy wyższe skażenie okolicy katedry ołowiem niż dopuszczalne. W sumie ocenia się, że podczas pożaru, podczas którego temperatura sięgała 800 stopni Celsjusza, stopiło się 450 ton ołowiu z dachu i iglicy, a pyły ołowiu osiadły nawet w mieszkaniach, w których były otwarte okna.

W tym tygodniu pozarządowa organizacja Robin Des Bois (Robin Hood) poinformowała, że skierowała w zeszły piątek do sądu pozew przeciwko władzom Paryża za zaniedbanie a nawet "celowe narażanie ludzi", gdyż nie poinformowano o możliwym niebezpieczeństwie skażenia ołowiem.

Podczas pożaru kawałki płynnego metalu zanieczyściły kamieniarkę kościoła, a żółty odcień dymu wskazuje, że część ołowiu odparowała, tworząc coś, co Robin Des Bois nazywa "toksycznym opadem" pyłu ołowiu. - powiedziała Charlotte Nithart, szefowa tej organizacji. Jej zdaniem władze powinny natychmiast zamknąć teren lub ewakuować ludność.

Jak podaje prefektura Ile-de-France, konkretny dzień wznowienia pracy zostanie ustalony zgodnie z "instalacją dodatkowych środków odkażających, które pojawią się w tym tygodniu”, co pozwoli, by "30 do 40 osób" podjęło pracę na terenie katedry. Przedtem pracowało od 60 do 70 ludzi. Ponadto "nowe zamówione urządzenie do odkażania (...) zostanie dostarczone jesienią".

Ołów w każdej postaci jest trujący, jako pył, w postaci pary i roztworów jego związków. Dostaje się do organizmu drogą oddechową, pokarmową, a także przez zranioną lub zadraśniętą skórę. Powszechnie stosowany jest w postaci związków ołowiu w licznych gałęziach przemysłu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj