Dziennik Gazeta Prawana logo

Polsko-niemiecki spór o gaz, a PiS i tak poprze von der Leyen. Saryusz-Wolski ujawnia dlaczego

27 listopada 2019, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jacek Saryusz-Wolski
Jacek Saryusz-Wolski/Agencja Gazeta
Ursula von der Leyen może być pewna głosów polskich konserwatywnych europosłów. PiS bowiem zapowiada, że poprze nową szefową KE. Jacek Saryusz Wolski tłumaczy, dlaczego spór o gazociąg OPAL nie zmieni decyzji PiS.

Dziś ok. południa Parlament Europejski zagłosuje w sprawie nowego składu Komisji Europejskiej na czele której ma stanąć była minister obrony RFN Ursula von der Leyen. Wystarczy zwykła większość głosów, by europosłowie zaakceptowali nowy gabinet niemieckiej polityk. Jednak już lipcowe głosowanie nad przyjęciem kandydatury von der Leyen pokazało, jak bardzo podzielony jest w tej sprawie parlament w Brukseli - przeważyło zaledwie dziewięć głosów.

Już wtedy europosłowie PiS znaleźli się na celowniku niemieckich negocjatorów, próbujących zbudować solidną większość dla przyszłej szefowej Komisji. Do Warszawy z tajną misją udał się Paul Ziemiak, sekretarz generalny CDU. Mający polskie korzenie i bardzo dobrze mówiący w naszym języku polityk rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim na temat wsparcia polskiego obozu rządzącego dla niemieckiej kandydatki.

przekonuje w rozmowie z dziennik.pl europoseł Jacek Saryusz-Wolski. - - dodaje.

Z polskiego punktu widzenia, dzisiejsze głosowanie komplikuje działanie niemieckiego rządu, który postanowił sądzić się z Polską w sprawie większego dostępu rosyjskiego koncernu Gazprom do gazociągu OPAL, który jest lądową odnogą Nord Streamu. 10 września br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał wyrok przychylny dla strony polskiej, który zmusza Rosjan do zmniejszenia tranzytu gazu tą linią. To ma pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo energetyczne Polski i Ukrainy [szczegółowo piszemy o sprawie w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej - red.]

Niemcy w ubiegłym tygodniu złożyli w tej sprawie apelację do TSUE. Wyrok, którego należy się spodziewać za kilkanaście miesięcy, może przysłużyć się interesom Gazpromu. mówi Saryusz-Wolski. – twierdzi europoseł PiS.

Jednak polski polityk rozdziela bilateralne spory od spraw unijnych: - mówi. - zdradza.

To nie pierwszy taki głos, który słyszymy w szeregach Prawa i Sprawiedliwości. Wcześniej w podobny sposób na łamach DGP wypowiadał się europarlamentarzysta Zdzisław Krasnodębski.

Jeśli europarlament faktycznie poprze dziś gabinet niemieckiej polityk, polskim komisarzem zostanie Janusz Wojciechowski, który obejmie tekę rolnictwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj