Dziennik Gazeta Prawana logo

Orban: Zbudujemy z sąsiadami nową Europę Środkową

14 grudnia 2019, 20:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier Viktor Orban
Premier Viktor Orban/PAP/EPA
Węgry są gotowe zbudować wraz z sąsiadami nową Europę Środkową, w której wszyscy mają pracę – oświadczył w sobotę premier Węgier Viktor Orban na uroczystości upamiętniającej wybuch rewolucji przeciw dyktaturze Nicolae Ceausescu w Rumunii w 1989 r.

– oznajmił Orban na uroczystości w Timisoarze, gdzie 30 lat temu rozpoczęły się protesty przeciw reżimowi Ceausescu.

Europa Środkowa, której wizję nakreślił Orban, to obszar, gdzie "nasze miasta łączą autostrady i szybkie linie kolejowe, gdzie wszyscy mają pracę, gdzie wracają nasi pracownicy, a problemem jest to, co zrobić z chętnymi do pracy zgłaszającymi się z Europy Zachodniej”.

Premier Węgier powiedział, że widzi wspaniałą szansę na to, by Rumuni i Węgrzy mogli mieć w przyszłości wspólne cele.

Podkreślił, że Węgry chcą należeć do tych krajów europejskich, w których "najlepiej żyje się, tworzy i mieszka”, gdzie produkuje się przy użyciu najnowocześniejszych technologii, gdzie jest najczystsze środowisko, a także Węgry pragną pozostać jednym z najbezpieczniejszych państw. Ten cel, jak ocenił, łatwiej osiągnąć wraz z sąsiadami.

Orban powiedział też, że w 1989 r. świat nie sądził, że jest możliwe, by Rumuni zbuntowali się przeciw komunizmowi, a potem okazało się, że to jednak możliwe.

- powiedział.

Oddał przy tym hołd ewangelickiemu biskupowi Laszlo Toekesowi, będącemu przedstawicielem mniejszości węgierskiej, który był ważną postacią rumuńskiej rewolucji w 1989 r.

16 grudnia 1989 r. mieszkańcy Timisoary stworzyli żywy łańcuch, by uniemożliwić eksmisję i przeniesienie do innej parafii wówczas jeszcze pastora Toekesa, który otwarcie skrytykował reżim rumuński. Po wywiezieniu Toekesa przez tajne służby tłum wdarł się do siedziby władz regionalnych, paląc portrety Ceausescu. Żołnierze rozpędzili protest, strzelając do tłumu i zabijając kilkadziesiąt osób. Demonstracje rozprzestrzeniły się na całą Rumunię, co doprowadziło do upadku reżimu Nicolae Ceausescu.

Przemawiając na sobotniej uroczystości, Toekes powiedział, że nie uważa tamtej rewolucji za ukończoną, i jest przekonany, że trzeba ją pokojowo kontynuować. Oddał hołd tym, którzy oddali życie za wolność i którzy odważyli się w grudniu 1989 r. stanąć do walki z „siłami zła”. Poprosił też Węgry o dalsze braterskie wspieranie rozpoczętej przed 30 laty walki o wolność.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj